Prezes spółki Szpital w Szczecinku podała, że „infrastruktura oddziału internistycznego w całości będzie stanowiła zabezpieczenie dla 30 łóżek internistyczno-zakaźnych wraz z niezbędnymi pomieszczeniami dla dezynfekcji i prawidłowego ruchu pacjentów zmniejszającego ryzyko przeniesienia zakażenia”.
Zwróciła się z prośbą do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej o kierowanie pacjentów wymagających interwencji i hospitalizacji internistycznych do innych jednostek, a także „o większe zaangażowanie w opiekę i leczenie pacjentów”.
– napisała Złotowska.
Zaznaczyła, że na oddziale SOR może dojść do kontaktu z pacjentami niezdiagnozowanymi w zakresie COVID-19. „W takim wypadku kierowanie tam pacjentów bez uzasadnienia zwiększa ryzyko kontaktu, a także obciąża personel Szpitala zadaniami, które mogą być wykonane przez podstawową opieką zdrowotną” – poinformowała Złotowska.
Zgodnie z informacją przekazaną przez służby prasowe wojewody zachodniopomorskiego Tomasza Hinca od środy w Szpitalu w Szczecinku jest 35 łóżek dla zakażonych koronawirusem, w tym pięć na OIOM-ie (było 20 łóżek). Dla pacjentów z podejrzeniem zakażenia pozostają cztery łóżka.
Decyzją wojewody zachodniopomorskiego w listopadzie baza łóżek „covidowych” wzrośnie do 1208. Przybędzie ich bądź już przybyło w Szczecinie (szpital przy ul. Arkońskiej), Koszalinie, Szczecinku, Gryfinie, Dębnie, Goleniowie, Sławnie, Stargardzie i Pyrzycach. Wojewoda zwiększył także liczbę łóżek w izolatoriach w województwie do 635. Oprócz tych utworzonych w Mielnie i Białogardzie, kolejne miejsca dla pacjentów z lżejszym przebiegiem COVID-19 powstają w Kołobrzegu (Sanatorium Uzdrowiskowe, 170 pokoi, 365 miejsc) oraz w Świnoujściu (sanatoria: Swarożyc – 14 pokoi, 37 miejsc, Trzygłów – 27 pokoi, 43 miejsca).