Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

MSWiA rozmawiało z wojewodami na temat uchodźców z Ukrainy. „Polska jest gotowa na każdy scenariusz”

MSWiA prowadzi stały monitoring sytuacji w związku z kryzysem na granicy ukraińsko-rosyjskiej. Sytuacja jest analizowana na bieżąco w ścisłej współpracy z Komendą Główną Straży Granicznej i innymi służbami, Urzędem do Spraw Cudzoziemców oraz wojewodami. Procedury są przygotowywane zgodnie z Krajowym Planem Zarządzania Kryzysowego, w związku z potencjalnym zwiększeniem ruchów migracyjnych - poinformował resort w komunikacie wydanym po wideokonferencji z wojewodami.

Autor:

Dziś odbyła się wideokonferencja kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z wojewodami. Tematem rozmów miał być możliwy napływ uchodźców z Ukrainy, których liczba - według wstępnych szacunków - oceniania jest nawet na 1 milion. 

MSWiA w komunikacie wydanym po telekonferencji stwierdziło, że Polska przygotowuje się na różne scenariusze związane z eskalacją konfliktu na Ukrainie i jednym z nich jest właśnie możliwa fala uchodźców ukraińskich. 

"W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji działa również zespół, który opracowuje rozwiązania kompleksowo uwzględniające rozwój sytuacji w ramach konfliktu rosyjsko-ukraińskiego"

- informuje MSWiA.

Resort podkreślił, że "prowadzi stały monitoring sytuacji w związku z kryzysem na granicy ukraińsko-rosyjskiej".

"Sytuacja jest analizowana na bieżąco w ścisłej współpracy z Komendą Główną Straży Granicznej i innymi służbami, Urzędem do Spraw Cudzoziemców oraz wojewodami. Procedury są przygotowywane zgodnie z Krajowym Planem Zarządzania Kryzysowego, w związku z potencjalnym zwiększeniem ruchów migracyjnych"

- wskazano.

Wczoraj na Twitterze szef ministerstwa Mariusz Kamiński stwierdził, że jednym z działań strony polskiej jest przygotowanie się na napływ uchodźców.

W niedzielę portal TVN24 podał, że wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł polecił samorządowcom wskazać miejsca do kwaterowania ewentualnych uchodźców z Ukrainy. Doniesienia te potwierdził potem wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

- Władze samorządowe mają (...) obowiązek przedstawić listę obiektów, które mogą służyć jako tymczasowe schronienie dla przyjezdnych

 - powiedział w wywiadzie dla "Dziennika Polskiego". Jak dodał, przewiduje się, że do Polski może przybyć nawet milion osób.


Od jakiegoś czasu rosyjskie wojska koncentrują się przy granicy z Ukrainą. Działania te wywołują poważne obawy w krajach zachodnich, których przywódcy uważają, że istnieje ryzyko działań zbrojnych ze strony tego kraju. Moskwa twierdzi, że nie ma takich planów, jednocześnie żądając od USA i NATO gwarancji o nierozszerzaniu Sojuszu o Ukrainę oraz wycofaniu jego infrastruktury "od granic Rosji".

W związku ze zwiększeniem napięcia w regionie do opuszczenia Ukrainy i niepodróżowania do tego państwa swoich obywateli wezwały rządy szeregu państw, w tym USA, Wielkiej Brytanii czy Izraela. Polskie władze nie wystosowały na razie takiego apelu, jednak MSZ odradza podróże na Ukrainę, które nie są konieczne.

Na najwyższych szczeblach wciąż trwają rozmowy, które mają zapobiec eskalacji konfliktu. Czterokrotnie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem rozmawiał prezydent USA Joe Biden. Po ostatniej, sobotniej wymianie zdań amerykańska administracja informowała, że była ona "rzeczowa i profesjonalna", ale "nie zmieniła fundamentalnej dynamiki sytuacji, jaką obserwujemy od kilku tygodni". W niedzielnym wywiadzie dla CNN doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan podkreślił, że do ataku na Ukrainę może dojść w każdej chwili - zarówno w przyszłym tygodniu, jak i po trwających do 20 lutego igrzyskach olimpijskich

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska