Do zabójstwa opisanego w akcie oskarżenia doszło w salonie gier w Bogatyni w kwietniu ubiegłego roku. Marek M. zdaniem śledczych miał zadać mężczyźnie dwa ciosy nożem w okolice klatki piersiowej. W wyniku obrażeń mężczyzna zmarł. Sprawca uciekł z miejsca zbrodni.
Jak przekazał we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski, w śledztwie dotyczącym tego zabójstwa przesłuchano kilkadziesiąt osób.
Zatrzymano też Dominika O., 37-letniego mieszkańca Bogatyni, któremu Marek M., po dokonanej zbrodni zabójstwa, przekazał nóż, aby ten ukrył narzędzie zbrodni
- powiedział prok. Czułowski.
Według śledczych, M. w chwili popełnienia zabójstwa był pod wpływem środków psychotropowych i alkoholu. Mężczyzna był wcześniej karany m.in. za napaść na policjanta. 33-latkowi grozi dożywocie.
Aktem oskarżenia w tej sprawie objęty jest również Dominik O., któremu prokurator zarzucił pomoc w ukryciu narzędzia zbrodni. Grozi za to do pięciu lat więzienia.