- Polityka asertywna, a nie poklepywanie po plecach jest polityką skuteczną i dzięki tej polityce otrzymaliśmy największe środki z UE. Wystarczy popatrzeć na tabelę, którą pokazywał m.in. premier Czech, gdzie Polska wśród 27 krajów Unii jest na 1. miejscu w łącznej puli dostępnych środków
- mówił w Sejmie szef rządu.
Premier dodał, że jest przeciwko kwestii warunkowości dostępu do środków unijnych, uzależnienia od przestrzegania tzw. praworządności.
- Występowaliśmy przeciwko temu, nie tylko z premierem Węgier, ale także z innymi premierami, którzy w wielu kwestiach stoją po drugiej stronie, a mówili o niedookreśloności - zastosowaniu mechanizmu w przypadkach bez określonego stanu prawnego. To przekonanie poskutkowało dobrym rozwiązaniem - zaznaczył Mateusz Morawiecki.