Premier Mateusz Morawiecki w udostępnionym dzisiaj podcaście mówił o inwestycjach m.in. drogowych, które "były nie do pomyślenia osiem lat temu".
- Ile było takich regionów w Polsce, w których jeżdżenie pod drogach lokalnych bardziej przypominało wyprawę na safari niż zwykłą podróż. Dzięki naszej polityce inwestycyjnej sytuacja na polskich drogach znacząco się odmieniła. Mówiłem już kiedyś o tym, że rząd PiS ruszył z drugą falą modernizacji, z falą, która dociera do każdej gminy i powiatu, która realnie zmienia ustrój Polski - wskazał szef rządu.
Dodał, że "można na ustrój spojrzeć tak, jak mówił ostatnio prezes PiS, Jarosław Kaczyński, że ustrój ma dwa wymiary - statyczny, dotyczący prawa, i wymiar dynamiczny, dotyczący społeczeństwa i gospodarki".
- Trzeba przyznać, że III RP dokonała zmian przede wszystkim w wymiarze statycznym i to też wcale nie takiej głębokiej, jak by się zdawało. Często ta modernizacja miała charakter powierzchowny, zmieniono nazwy instytucji, ale pozostawiono w nich ludzi, którzy za komuny byli częścią aparatu represji lub częścią aparatu władzy. Wielu członków PZPR jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniło się z komunistów w kapitalistów. To oni w pierwszej kolejności skorzystali na odzyskaniu niepodległości. A co ze zwykłymi Polakami? Przeciętny Polak w latach 90. mógł dowiedzieć się, że system się zmienia, że zmiany są słuszne, ale na efekty trzeba będzie poczekać. Więc ustrój społeczno-gospodarczy zmienił całkowicie oblicze, a jednocześnie nie zmienił za wiele w społeczeństwie. Obiecano niepodległość, a obok niepodległości Polacy otrzymali bezrobocie i skokowy wzrost nierówności - powiedział premier Morawiecki.
Jego zdaniem, inwestycje dotyczą przede wszystkim niepodległości, przekładającej się "na konkretne korzyści dla każdego Polaka".
- Państwo może być niepodległe, ale co mają z tej niepodległości Polacy, jeżeli bezrobocie wynosi 15 proc. jak za czasów Donalda Tuska, czy 20 proc. - jak za czasów Balcerowicza. Można opowiadać bajki o wolności, ale co to za wolność, kiedy nie stać mnie na przeżycie od pierwszego do pierwszego, co to za wolność, gdy dzieci zamiast iść po chodniku, muszą brodzić w błocie, co to za wolność, gdy brakuje posterunków policji, ośrodka zdrowia w pobliżu. Inwestycje w Polskę lokalną są inwestycjami w niepodległość zwykłych Polaków. Nareszcie Polska staje się krajem dostępnym dla wszystkich. Wielkie miasta już parę dobrych lat wskoczyły na europejski lub bliski zachodnioeuropejskiemu poziom rozwoju, ale Polska lokalna zasługuje na to samo
– ocenił.
🎙 W najnowszym odcinku podcastu premiera @MorawieckiM ⤵️
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) April 30, 2023
2️⃣ fala modernizacji
🇵🇱 inwestycje w Polskę lokalną
🎧 Odcinek S02E44 podcastu ▶️ https://t.co/XsC2GRB31Y pic.twitter.com/fGi7zkCx0x