"Dzięki doskonałemu rozpoznaniu środowiska zajmującego się narkobiznesem kryminalni ustalili, że na terenie jednej z miejscowości w sąsiednim powiecie sulęcińskim mogą być przechowywane środki odurzające. Podczas przeszukania te przypuszczenia zostały potwierdzone"
– powiedziała Jankowska.
Kryminalni wkroczyli do domu 44-latka we wtorek (22 września br.). Tam znaleźli foliowe opakowanie oraz strunówki z zawartością białego proszku. Po badaniach okazało się, że jest to ponad pół kilograma amfetaminy. Policjanci zabezpieczyli narkotyki.
"44-latek usłyszał zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, do których się przyznał. Teraz stanie przed sądem" – dodała policjantka.