Młodsza aspirant Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji poinformowała, że policjanci zatrzymali mężczyznę, który przewoził znaczne ilości amfetaminy. Został tymczasowo aresztowany przez sąd na trzy miesiące.
- Na jednej z ulic w Ziębicach policjanci zauważyli samochód osobowy marki opel, którego kierowca na widok radiowozu zaczął wykonywać nerwowe manewry pojazdem. Policjanci postanowili zatrzymać pojazd do kontroli drogowej i sprawdzić powód nerwowego zachowania. 33-letni mieszkaniec powiatu nyskiego podczas rozmowy z funkcjonariuszami był mocno zdenerwowany, a to spowodowało, że mundurowi postanowili sprawdzić czy w samochodzie nie ma zabronionych substancji
- powiedziała policjantka.
Okazało się, że wewnątrz opla znajduje się paczka szczelnie owinięta pomarańczową taśmą, a w środku worek strunowy z zawartością białego proszku. Mężczyzna w pojeździe przewoził blisko 5 tys. porcji handlowych amfetaminy.
- Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 33-latkowi zarzutów przestępstwa posiadania znacznych ilości narkotyków. Sąd po zapoznaniu się z aktami sprawy przychylił się do wniosku policji oraz prokuratury i wobec mieszkańca powiatu nyskiego zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi teraz kara nawet do 10 lat więzienia
- podsumowała policjantka.