Ta historia wstrząsnęła całą Polską. Magdalena Woźna została zatrzymana przez funkcjonariuszy policji w celu odbycia zasądzonej kary, po czym odebrano jej dzieci. Zaledwie cztery dni później jej czteromiesięczny syn Oskar zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach.
Po ujawnieniu tej tragedii i nagłośnieniu sprawy przez media, wobec kobiety zmieniono środek tymczasowy, co pozwoliło jej opuścić zakład karny. Pomimo, że na wolności pozostaje od miesiąca, dalej nie odzyskała 3-letniej córki.
O sprawie informuje pełnomocnik kobiety, mec. Magdalena Majkowska.
„Złożyłam zażalenie na postanowienie Sądu o odmowie uchylenia pieczy zastępczej nad Leną (3 lata), siostrą tragicznie zmarłego w rodzinie zastępczej 4-miesięcznego Oskara
- czytamy we wpisie na X.
Podnosi, że „skoro powodem umieszczenia dzieci w pieczy zastępczej było odbywanie przez matkę kary pozbawienia wolności, to jej wyjście na wolność powinno doprowadzić do powrotu dziewczynki”.
Tak się jednak nie dzieje. Sąd utrzymuje zabezpieczenie w postaci pieczy zastępczej, powołując się na „prewencję” i potrzebę zweryfikowania warunków w rodzinie p. Magdaleny, matki zmarłego Oskara.
‼️ Złożyłam zażalenie na postanowienie Sądu o odmowie uchylenia pieczy zastępczej nad Leną (3 lata), siostrą tragicznie zmarłego w rodzinie zastępczej 4-miesięcznego Oskara.
— Magdalena Majkowska (@MagdaMajkowska) July 28, 2025
Skoro powodem umieszczenia dzieci w pieczy zastępczej było odbywanie przez matkę kary pozbawienia… pic.twitter.com/vemclkPa2T