Jak podaje oficjalny portal 10. BKPanc., zajęcia były podzielone na dwie części - teoretyczną i praktyczną. W pierwszym etapie szkolenia oprócz podstawowych zagadnień związanych z likwidacją skażeń, specjaliści omówili również warunki bezpieczeństwa, których żołnierze powinni obligatoryjnie przestrzegać podczas prowadzenia likwidacji skażeń na punktach i placach likwidacji skażeń. Omówiono też zasady nawiązania współdziałania pomiędzy pododdziałem skażonym, a dowódcą plutonu chemicznego. Znajomość tych procedur pozwala na szybie, sprawne i właściwe działanie.
Po zakończeniu części teoretycznej rozpoczęło się praktyczne działanie. Żołnierze z kompanii zmechanizowanych i kompanii zmotoryzowanej sami likwidowali skażenie swoich pojazdów. Wspierali ich przy tym specjaliści z plutonu chemicznego, którzy czuwali na poprawnością wykonywanych czynności, a w przypadku konieczności służyli radą i swoją fachową wiedzą. Pojazd plutonu chemicznego IRS-2 (instalacja rozlewcza, która przeznaczona jest odkażania, dezaktywacji i dezynfekcji uzbrojenia oraz sprzętu), była obsługiwana przez dwóch żołnierzy z jej załogi oraz dwunastu żołnierzy ze skażonego pododdziału. Chemicy są odpowiedzialni za obsługę sprzętu, który żołnierze wykorzystują w procesie likwidacji skażeń - czytamy.