Do godz. 18 w sobotę policja w tym województwie odnotowała w sumie pięć zgłoszeń dotyczących podejrzeń naruszenia przepisów związanych z wyborami. W Wysokiem Mazowieckiem doszło do zniszczenia dwóch plakatów jednego z kandydatów. W Wasilkowie k. Białegostoku zgłoszenie dotyczyło faktu umieszczenia plakatów wyborczych na ogrodzeniu posesji, bez zgody jej właściciela.
W Gródku doszło do usunięcia baneru (sprawca ustalony), w Czeremsze do zniszczenia plakatu, a w Białymstoku - do zerwania trzech banerów wyborczych na jednej z ulic (policja nie podaje, czy chodzi o jednego, czy więcej kandydatów). Policja nie podaje też żadnych informacji, o czyje materiały wyborcze w każdej z tych spraw chodzi.
W sumie w czterech przypadkach prowadzi postępowania w oparciu o art. 67 Kodeksu wykroczeń, który odnosi się m.in. do przypadków umyślnego uszkodzenia lub usunięcia ogłoszenia "wystawionego publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną" lub też przypadków, gdy w inny sposób, poprzez działanie umyślne uniemożliwia się zaznajomienie z takim ogłoszeniem. Grozi za to grzywna.
Sprawa plakatów zawieszonych w Wasilkowie, w związku z wyborami, bez zgody właściciela posesji dotyczy art. 495 par. 1 Kodeksu wyborczego; w tym przypadku sprawcy również grozi grzywna.