Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Mandat za usunięcie baneru

150 zł mandatu ma do zapłaty ustalony przez policję sprawca, który w Gródku (Podlaskie) usuwał baner wyborczy jednego z kandydatów w niedzielnych wyborach prezydenta RP. Powołując się na ciszę wyborczą zespół prasowy podlaskiej policji nie podaje, o którego kandydata chodzi.

Autor:

Do godz. 18 w sobotę policja w tym województwie odnotowała w sumie pięć zgłoszeń dotyczących podejrzeń naruszenia przepisów związanych z wyborami. W Wysokiem Mazowieckiem doszło do zniszczenia dwóch plakatów jednego z kandydatów. W Wasilkowie k. Białegostoku zgłoszenie dotyczyło faktu umieszczenia plakatów wyborczych na ogrodzeniu posesji, bez zgody jej właściciela.

W Gródku doszło do usunięcia baneru (sprawca ustalony), w Czeremsze do zniszczenia plakatu, a w Białymstoku - do zerwania trzech banerów wyborczych na jednej z ulic (policja nie podaje, czy chodzi o jednego, czy więcej kandydatów). Policja nie podaje też żadnych informacji, o czyje materiały wyborcze w każdej z tych spraw chodzi.

W sumie w czterech przypadkach prowadzi postępowania w oparciu o art. 67 Kodeksu wykroczeń, który odnosi się m.in. do przypadków umyślnego uszkodzenia lub usunięcia ogłoszenia "wystawionego publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną" lub też przypadków, gdy w inny sposób, poprzez działanie umyślne uniemożliwia się zaznajomienie z takim ogłoszeniem. Grozi za to grzywna.

Sprawa plakatów zawieszonych w Wasilkowie, w związku z wyborami, bez zgody właściciela posesji dotyczy art. 495 par. 1 Kodeksu wyborczego; w tym przypadku sprawcy również grozi grzywna.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane