Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Marcin Gołaszewski (KO) poinformował, że na sesji za przyjęciem uchwały było 29 radnych Koalicji Obywatelskiej i SLD. Przeciw było 8 radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Jako jeden z głównych powodów przyjęcia stanowiska z apelem do szefa rządu o odwołanie ze stanowiska Tobiasza Bocheńskiego, przewodniczący wskazał brak chęci współpracy ze strony wojewody łódzkiego z władzami miasta.
Na zwoływanych wcześniej konferencjach prasowych radni Koalicji Obywatelskiej zarzucali wojewodzie Bocheńskiemu, że nie jest on jest zainteresowany zwalczaniem epidemii koronawirusa w Łodzi oraz bierność w działaniu w walce z chorobą. Wskazywali, że z budżetu miasta Łodzi wydano już około 25 mln zł na walkę z koronawirusem, a prezydent Zdanowska nie otrzymała od wojewody odpowiedzi na swoje pisma dotyczące finansowego wsparcia.
Wojewoda Bocheński ocenił, że to upolitycznianie tematu walki z koronawirusem.
"Wydaliśmy 8 mln zł na szpitale, ponad 2 mln zł na zbudowanie sieci karetek wymazowych i przewożących chorych do szpitali, przekazałem 240 tys. litrów płynów dezynfekujących, 180 tys. maseczek, setki tysięcy kombinezonów do szpitali, domów pomocy społecznej, również w Łodzi. Przekazałem także 60 tys. litrów płynu do dezynfekcji do szkół, z których wiele jest w Łodzi. Dlatego radni mylą się"
– podkreślił wojewoda w rozmowie z Radiem Łódź.
Dodał, że do Urzędu Wojewódzkiego trafiły różnego rodzaju wnioski z łódzkiego magistratu, zostaną one poddane analizie i rozliczone. "To jest kwestia czysto administracyjno-formalno-rachunkowa, a nie polityczna. To, że radni Platformy chcą z tego czynić rzecz polityczną, to jest smutne i siermiężne" – zaznaczył wojewoda.
Bocheński urząd wojewody łódzkiego sprawuje od listopada ub.r. Na tym stanowisku zastąpił wybranego do Sejmu Zbigniewa Raua.