1 marca 2020 r. sołtys Unichowa (woj. pomorskie, powiat bytowski) poinformował policję, że ok. godz. 19 zerwano dwa banery wyborcze Andrzeja Dudy z prywatnej posesji i przywłaszczono jeden z nich. Miało też dojść do publicznego słownego znieważenia urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy. Wskazany został sprawca, którym miał być Adam B. Zatrzymany był pod wpływem alkoholu, przesłuchany po wytrzeźwieniu w charakterze świadka zaprzeczył, by popełnił któryś z tych czynów. W jego miejscu zamieszkania nie ujawniono zerwanego banera.
"Postępowanie dotyczące znieważenia pana prezydenta zostało umorzone ze względu na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu. Zawiadamiający i jednocześnie pokrzywdzony w pewnym zakresie ponownie przesłuchany wyraził wątpliwości, czy taki fakt miał w ogóle miejsce. Tłumaczył się zdenerwowaniem i okolicznościami zdarzenia"
- poinformował prok. Wegner.
Na postanowienie prokuratury o umorzeniu postępowania nie zostało złożone zażalenie.
Natomiast umyślne zerwanie banerów wyborczych, których łączna wartość w tym przypadku stanowiła 150 zł, zostało zakwalifikowane na wykroczenie o czyn z art.67 par. 1 kodeksu wykroczeń, zagrożone karą aresztu bądź grzywny.
W tej sprawie, jak potwierdziła Polska Agencja Prasowa w bytowskiej policji, skierowany został wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Lęborku.