We wtorek podczas spotkania w TK poruszono budzącą kontrowersję kwestię, czy liczba obecnych na zgromadzeniu spełnia kworum w rozumieniu przepisów ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zgodnie z konstytucją w skład TK wchodzi 15 sędziów. Według ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK „Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału” - przy ogólnej liczbie 15 sędziów TK jest to 10 osób.
Nie ma żadnych wątpliwości, że jest nas tutaj ośmioro
– stwierdziła na wtorkowych obradach Korwin-Piotrowska.
Oceniła, że jeśli w ustawie liczbę wymaganych sędziów określono ułamkiem (2/3), to ustawodawca „założył, że ostateczną liczbę” potrzebnych sędziów do podejmowania uchwał trzeba będzie „na dany dzień, na dany moment” obliczyć.
Rozumiem, że jesteśmy wszyscy zgodni co do tego, że osób uprawnionych do wzięcia udziału i do zgromadzenia jest 12
– powiedziała.
W związku z tym – podkreśliła - obliczając 2/3 z 12 osób „nie uzyskamy żadnego innego wyniku, niż osiem” osób potrzebnych do podejmowania uchwał.
Ostatecznie doszło do głosowania, a za tym, że na wtorkowym posiedzeniu kworum wynosi osiem osób, opowiedzieli się wszyscy zgromadzeni. W związku z tym Korwin-Piotrowska stwierdziła, iż „jest kworum do skutecznego i ważnego” podjęcia uchwały ws. projektu budżetu TK na 2027 r.
Adwokat Bartosz Lewandowski, odnosząc się do tej sytuacji, żartował, że trudno będzie teraz wymagać od dzieci znajomości matematyki, skoro dla 8 dorosłych 2/3 z 15 to 8.
Straszny przykład. Archimedes się w grobie przewraca.
– czytamy.
Od dzisiaj trudno w szkołach pani min. @barbaraanowacka wymagać od dzieci znajomości matematyki, skoro dla 8 dorosłych 2/3 z 15 to 8. Straszny przykład. Archimedes się w grobie przewraca.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) November 3, 2026
Dyrektor programowy TV Republika Michał Rachoń stwierdził, że "najnowszą ofiarą demokracji walczącej jest matematyka na poziomie pierwszej szkoły podstawowej".
Najnowszą ofiarą demokracji walczącej jest matematyka na poziomie pierwszej szkoły podstawowej #kworum. Wcześniej poległa umiejętność czytania w języku polskim na tym samym poziomie. https://t.co/UxJAJdgUY8
— michal.rachon (@michalrachon) November 3, 2026
Z kolei adwokat Magdalena Majkowska oceniła, że "według Anny Korwin-Piotrowskiej, jest wtedy, gdy przyszły właściwe osoby".
Nowa arytmetyka konstytucyjna: najpierw się liczy, ile osób przyszło, a dopiero potem ustala, ile wynosi kworum. Że według Konstytucji sędziów jest piętnastu? Kto by tam zaglądał. Brakuje do kworum? Paru się „zawiesza" i po kłopocie. Bo kworum, według Anny Korwin-Piotrowskiej, jest wtedy, gdy przyszły właściwe osoby. Czego nie rozumiecie?
— Magdalena Majkowska (@MagdaMajkowska) November 3, 2026
Prawnik Marcin Matczak, znany z krytyki wobec PiS, ocenił że takie obniżenie progu kworum otwiera puszkę Pandory.
To jest mechanizm, który pozwala dowolnie obniżać kworum na Zgromadzeniu Ogólnym TK - wystarczy, że prezes zawiesi 10 sędziów i będzie mógł na Zgromadzeniu podejmować decyzję w trzy osoby. To jest bez sensu.
– ocenił Matczak.
Obniżenie progu kworum na skutek zawieszenia prezesa i wiceprezesa otwiera puszkę Pandory. To jest mechanizm, który pozwala dowolnie obniżać kworum na Zgromadzeniu Ogólnym TK - wystarczy, że prezes zawiesi 10 sędziów i będzie mógł na Zgromadzeniu podejmować decyzję w trzy osoby. To jest bez sensu.
— Marcin Matczak (@wsamraz) November 3, 2026