W sobotę wieczorem pacjent zaatakował personel szpitala w Zdunowie przy użyciu niebezpiecznego narzędzia - poinformowała oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Agresor zmarł. Jak podała prokuratura, po obezwładnieniu mężczyzny, doszło u niego do zatrzymania akcji serca.
W jednym z domów rodzinnych w podpoznańskim Zalasewie tuż po północy wybuchł pożar. W trakcie jego gaszenia strażacy natknęli się na ciała czterech osób, w tym dwójki dzieci w wieku 8 i 14 lat. - Czynności procesowe cały czas trwają. Nie wykluczamy, że zdarzenie miało charakter kryminalny - powiedziała w rozmowie z Niezalezna.pl podinsp. Iwona Liszczyńska z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej Policji w Poznaniu.