Chodzi o zdarzenia sprzed roku. W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia funkcjonariusze policji zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież. Umieszczono go w policyjnej izbie zatrzymać w budynku komendy wojewódzkiej policji. Następnie został tam brutalnie pobity.
Jak dodaje RMF 24, sprawa szybko ujrzała światło dzienne. Policjantów, którzy dopuścili się tych czynów, zawieszono w obowiązkach służbowych, a w konsekwencji wydalono ze służby. Śledztwo w tej sprawie wszczęła szczecińska prokuratura, a później dochodzenie zostało przekazane śledczym z Gorzowa, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia nacisków na śledczych. Jednym z zamieszanych w sprawę miał być syn komendanta miejskiego policji.
Prokurator Łukasz Gospodarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim poinformował, że akt oskarżenia w tej sprawie został już przekazany do sądu w Szczecinie. Oskarżeni to 4 policjantów. Wszystkim postawiono następujące zarzuty: przekroczenie uprawnień i poświadczenie nieprawdy w notatkach służbowych, w których mieli zataić fakt pobicia zatrzymanego mężczyzny. Jeden z nich dodatkowo będzie odpowiadał za naruszenie czynności ciała na okres nieprzekraczający 7 dni. Byłym policjantom grozi nawet 5 lat więzienia.