Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nie pozostali bierni! Policjant po służbie i prezes IPN obezwładnili sąsiada - damskiego boksera

Bardzo często zdarza się, że ludzie słysząc awantury w mieszkaniach sąsiadów udają, że nic się nie dzieje i nie reagują. Bierność w takich sytuacjach bywa krzywdząca... W czwartek wieczorem dwóch sąsiadów dało zupełnie inny przykład - zainterweniowali i obezwładnili damskiego boksera. Jednym z interweniujących był gdański policjant po służbie, a drugim Karol Nawrocki, prezes IPN.

Autor:

Wydarzenia miały miejsce 25 listopada w bloku na terenie Siedlec. Mieszkańcy usłyszeli odgłosy głośnej awantury. Chwilę później kobieta wybiegła na klatkę i poprosiła o pomoc jednego z sąsiadów.

Jak się okazało, sąsiadem tym był policjant, zajmujący się do tego m.in. niebieskimi kartami dotyczącymi przemocy domowej. Kobieta była przerażona, z rozmowy wynikało, że jej mąż chwilę wcześniej zaatakował ją i groził jej.

 

Policjant postanowił więc zainterweniować. W tym czasie partner kobiety wyszedł z mieszkania na klatkę schodową. Zachowywał się agresywnie. Sąsiad-policjant zaproponował, żeby porozmawiali spokojnie. To się jednak nie udało. Agresywny mężczyzna wpadł w szał, kopiąc sąsiada w brzuch i rzucając się na niego z pięściami. Doszło do szarpaniny, na którą zareagował inny sąsiad.

On również wybiegł na klatkę schodową i pomógł obezwładnić wojowniczego mężczyznę.

"To była normalna reakcja"

Sąsiadem, który pomógł w obezwładnianiu agresora, był Karol Nawrocki, były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, a aktualnie prezes IPN.

Karol Nawrocki osobiście przyznał, że do takiej sytuacji faktycznie doszło. Dodał też, że nie miał świadomości, że pomaga policjantowi.

"To była po prostu normalna reakcja w dramatycznej sytuacji. Widziałem agresywnego, szalejącego mężczyznę, krew na klatce. Widziałem, że w tle była żona i dzieci tego człowieka. Po prostu pomogłem go obezwładnić"

- skomentował Karol Nawrocki.

Warto wspomnieć, że prezes IPN przez lata trenował boks. Jako junior zdobył m.in. Puchar Polski w kategorii do 91 kg.

Co z agresorem?

"39-latek został zatrzymany. Był pijany. Kiedy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty" 

- mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Mężczyzna odpowie m.in. za naruszenie nietykalności cielesnej żony, grożenie jej, a także za atak na policjanta (miał świadomość, że rozmawia z policjantem, mimo to rzucił się na niego, kopnął go i zaczął się z nim bić).
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, trojmiasto.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane