W kościele św. Kazimierza w rocznicę katastrofy smoleńskiej, gdzie w dzisiejsze popołudnie odprawiono mszę świętą w intencji b. prezesa IPN Janusza Kurtyki, zgromadzili się m.in. członkowie jego rodziny i pracownicy krakowskiego oddziału Instytutu.
Jak przypomniał w homilii franciszkanin o. Alojzy Warot, w tym dniu warto uświadomić sobie, że wspomnienie Kurtyki „jest dla nas także potwierdzeniem tego wielkiego dzieła, które służy prawdzie, a którym jest Instytut Pamięci Narodowej”. Podkreślał również, że historia, której „z pasji i zawodowego wyboru” poświęcił się Kurtyka, jest „jedną z tych – chciałoby się powiedzieć – uprzywilejowanych przestrzeni służby w narodzie”.
- Przez taką służbę człowiek w pełni realizuje swoje człowieczeństwo, a chrześcijanin dodatkowo staje wobec tajemnicy Tego, który sam siebie nazywa Prawdą, i który mówi, że „tylko prawda nas wyzwoli”
– podkreślił o. Warot.
- Jakże wymowne jest, iż próby zatarcia pamięci o takich Polakach jak pan prezes wiążą się nieustannie z zastraszaniem i groźbą likwidacji dzieła, któremu przewodniczył, najpierw tutaj, w Krakowie, a potem w wymiarze ogólnopolskim w Warszawie – podkreślał kapłan. - Czy w jakimś sensie nie jest to próba pozbawienia nas pamięci? Bez pamięci narodowej nie ma narodu – wskazywał.
Jak ocenił, IPN – „służąc pamięci – służy narodowi, jego tożsamości, a przez to jego bytowi”. - Niech więc ta dzisiejsza rocznica tragicznego 10 kwietnia 2010 roku – kiedy w tylu miejscach w naszej ojczyźnie, w tylu kościołach, na tylu placach Polacy będą wspominać swoich wielkich rodaków, którzy zginęli pod Smoleńskiem – wzbudzi w nas na nowo zapał służby pamięci narodowej – apelował. - Nie dla zamykania się w tym, co było, ale dla kształtowania świetlanej przyszłości obywateli i ojczyzny, która przynależy do wielkiej rodziny ludzkiej – wskazywał.
Janusz Kurtyka był historykiem, specjalizował się w historii Polski późnego średniowiecza, był miłośnikiem historii powojennej naszego kraju. Urodził się 13 sierpnia 1960 r. Był absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1979 r. działał w opozycji demokratycznej w Krakowie, był m.in. członkiem Komitetu Założycielskiego NZS UJ. W latach 2000-2005 był dyrektorem i organizatorem oddziału IPN w Krakowie, w grudniu 2005 r. został zaprzysiężony na prezesa IPN. Za kadencji Kurtyki IPN koncentrował się na śledztwach ws. zbrodni aparatu władzy z lat 70. i 80. oraz na projektach badawczych dotyczących opozycji z tych lat. 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej. Miał 49 lat.
Dziś w kraju trwają obchody dziewiątej rocznicy katastrofy smoleńskiej, w której 10 kwietnia 2010 r. zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja udawała się na uroczystości do Katynia.