Śliżewski podał, że w Koszalinie jest kilka ognisk choroby, związanych z zakładami pracy.
"Największym z nich jest firma Espersen, gdzie u 206 osób, w tym 184 pracowników, stwierdzono COVID-19" – poinformował. Przekazał, że jedna osoba, niebędąca pracownikiem, jest hospitalizowana w Szczecinie, a kolejnych 129 przebywa na kwarantannie. Zmarła jedna osoba z ogniska, która nie była pracownikiem firmy.
W Straży Granicznej zakażonych jest 60 osób, trzy są na kwarantannie. W firmie Espan testy pozytywne ma 45 osób, w tym 43 pracowników, 40 jest na kwarantannie.
Zakażeni są także w dwóch miejskich spółkach. W Miejskich Wodociągach i Kanalizacji COVID-19 ma 5 pracowników, 16 osób jest na kwarantannie. W Miejskiej Energetyce Cieplnej zakażonych jest 7 pracowników, 2 przebywa w koszalińskim szpitalu, a kolejne 4 osoby spoza spółki z kontaktu podlegają kwarantannie.
COVID-19 potwierdzono u trzech osób z koszalińskiego oddziału Zakładu Gazowniczego, 12 jest na kwarantannie.
10 pracowników żłobka Maluch ma koronawirusa, kolejnych 14 jest na kwarantannie, podobnie jak 90 dzieci. Pojedyncze zakażenia potwierdzono także w SP nr 21, w ZS nr 7 i w przedszkolu nr 12.
Koronawirusa potwierdzono także u lekarza, 4 pielęgniarek i sanitariuszki z oddziału kardiologii Szpitala Wojewódzkiego, gdzie wstrzymano planowe przyjęcia. 18 osób z kontaktu spoza szpitala przebywa na kwarantannie.
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie podała, że w Koszalinie i w powiecie koszalińskim w czwartek potwierdzono zakażenie koronawirusem u 85 osób, w Zachodniopomorskiem – u 515 osób. Jest to najwyższy od początku pandemii dobowy przyrost zachorowań w województwie. Zmarło 8 osób. W sumie w woj. zachodniopomorskim zakażonych zostało 5771 osób, zmarło 59 chorych.