Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Koniec tańszego paliwa! Domański potwierdził, co czeka kierowców

Program „Ceny Paliwa Niżej” nie będzie obowiązywał po 30 czerwca. Minister finansów Andrzej Domański potwierdził, że wprowadzone wiosną obniżki VAT i akcyzy miały charakter wyłącznie czasowy i nie zostaną przedłużone. Oznacza to koniec obowiązywania preferencyjnych zasad, choć skala zmian cen na poszczególnych stacjach ma być zróżnicowana. Tymczasem zdecydowana większość Polaków chciałaby, aby program pozostał w mocy do końca roku.

Autor:

Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) wszedł w życie pod koniec marca jako odpowiedź rządu na gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i paliw po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. W jego ramach czasowo obniżono stawki VAT i akcyzy na paliwa oraz wprowadzono maksymalne ceny obowiązujące na stacjach, które były publikowane każdego dnia roboczego przez ministra energii.

Obniżony VAT i akcyza

W ramach pakietu stawkę VAT na benzynę, olej napędowy oraz biokomponenty wykorzystywane jako paliwa obniżono z 23 proc. do 8 proc. Zmniejszono również akcyzę – o 29 groszy na litrze benzyny oraz o 28 groszy na litrze oleju napędowego. To właśnie obniżony VAT umożliwił jednoczesne wprowadzenie cen maksymalnych na stacjach paliw.

12 czerwca Ministerstwo Finansów zdecydowało o przedłużeniu obniżonej stawki VAT, ale tylko do końca miesiąca. Niższa akcyza obowiązywała natomiast jedynie do 15 czerwca. W ubiegłym tygodniu minister energii Miłosz Motyka ocenił, że obserwowane na światowych rynkach spadki cen surowców mogą oznaczać, iż dalsze przedłużanie pakietu CPN nie będzie konieczne. Zaznaczył jednak, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do Ministerstwa Finansów.

Warto jednak podkreślić, iż eksperci biura Reflex wskazywali, że większy wpływ na ceny paliw miałoby przywrócenie podstawowej, 23-procentowej stawki VAT niż zakończenie obowiązywania obniżonej akcyzy. Ich zdaniem, jeśli preferencyjny VAT przestałby obowiązywać od 1 lipca, ceny benzyny i oleju napędowego mogłyby wzrosnąć o około 40–60 groszy za litr.

Domański: to było tylko przejściowe

Decyzja ministra finansów zdaje się być powszechnie znana. Andrzej Domański, goszcząc dziś rano na antenie Polsat News, potwierdził, że przedłużenia pakietu CPN nie będzie. Zapytany o to, czy ceny paliw wzrosną, odparł:

"No to oczywiście zobaczymy [o ile jutro wzrosną ceny na stacjach paliw], różnie na różnych stacjach. No przecież wiemy, że to zróżnicowanie jest pomiędzy stacjami, nawet w jednym mieście, w jednym województwie często wysokie, więc oczywiście te zmiany będą na różnych stacjach różne".

Dalej wskazał: "wiemy, że pakiet CPN, od samego początku było to bardzo jasno komunikowane, był pakietem tymczasowym, związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie, z wojną na Bliskim Wschodzie, z tym, że ceny ropy wystrzeliły do poziomu nawet 115-116 dolarów za baryłkę. Dzisiaj to jest 70 dolarów".

Pamiętam, w tym studio rozmawialiśmy o tym, a co jeżeli, co się stanie, jeżeli ropa będzie po 150 dolarów za baryłkę? Ten scenariusz na szczęście się nie zmaterializował. Nasz rząd wprowadził największy w Europie pakiet osłonowy dla kierowców, zarówno niższą akcyzę, jak i jak i VAT. I od samego początku mówiliśmy, że są to rozwiązania przejściowe 

– dodał.

Sondaż: Polacy chcą przedłużenia CPN

Przypominamy jednocześnie wyniki badania wykonanego przez instytut Pollster na zlecenie „Super Expressu” wskazuje, że Polacy w większości (78 proc.) opowiadają się za utrzymaniem programu „Ceny Paliwa Niżej” do końca roku.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska