Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nazwała koczowisko migrantów „polskimi obozami śmierci”. Szokujące słowa działaczki KOD

Szokujące słowa jednej z działaczek Komitetu Obrony Demokracji na którą powołuje się „Gazeta Wyborcza”. Marta Kamińska nazwała koczowiska nielegalnych migrantów na granicy polsko-białoruskiej „polskimi obozami śmierci”. Porównała obecne działania władz państwowych do pogromu Żydów w nazistowskich Niemczech. – Należy to traktować jako współdziałanie z reżimem Putina i Łukaszenki – ocenił Tomasz Sakiewicz.

„Marta Kamińska, działaczka KOD z Olsztyna, postanowiła uczcić wydarzenia Nocy Kryształowej” – pisze prorosyjska „Gazeta Wyborcza”. „Dla niej obecne wydarzenia w Polsce jednoznacznie kojarzą się z tamtymi czasami brunatnej pogardy dla drugiego człowieka” – czytamy dalej.

Jest to głupota, bezmyślność, czy brak znajomości historii, czy cyniczna próba zbicia kapitału politycznego, podgrzewanie emocji wokół kryzysu migracyjnego – pytano Tomasza Sakiewicza w TVP Info.

W czasie wojny przeciwnik rozrzuca swoje ulotki. Przeciwnik nadaje swoje komunikaty, żeby osłabić morale i to dokładnie tak należy traktować te słowa, bez względu na to co ta pani ma w głowie i czy w ogóle ma coś w głowie. Należy to traktować jako współdziałanie z reżimem Putina i Łukaszenki. Należy też pogratulować Adamowi Michnikowi. To jest człowiek, homomichnikus, stworzony przez „Gazetę Wyborczą”, tak ci ludzie myślą. Najpierw oskarżano Polaków o udział w mordowaniu Żydów, a teraz na bazie kryzysu uchodźców próbuje się jeszcze skojarzyć tego typu sytuacje. To przynosi bardzo wielkie szkody w Polsce - i nie tylko - na użytek tego kryzysu, to potem zostaje w archiwach i jest wykorzystywane przez różne organizacje, które chcą nam zaszkodzić.  To, że „Gazeta Wyborcza” zaangażowała się po drugiej stronie, chyba wszyscy widzimy. Pomysł opublikowany przez „Wyborczą” korytarza humanitarnego, czyli korytarza do Białegostoku, Białej Podlaskiej, Krakowa, Warszawy, to się tutaj zatrzyma

– powiedział redaktor.

Tomasz Sakiewicz przypuszcza, że Niemcy i Czesi zablokują w takim wypadku granicę z Polską.

To jest pomysł ułatwienia ataku na Polskę. Używanie tego typu retoryki jest pomysłem, który stosowali komuniści w latach 40-tych. Dokonywano różnych prowokacji po to, by udowodnić, że polskie podziemie jest antysemickie i by osłabić poparcie dla Zachodu. To jest ta sama retoryka, którą bandyci zarządzający Polską z ramienia Moskwy używali. A ta pani przejęła ją od „Gazety Wyborczej” może nawet nie będąc świadoma

– dodał.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane