TVN24 wyemitował reportaż "Siła kłamstwa", w którym zasugerowano, że podkomisja smoleńska pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza "ukryła" amerykański raport obalający tezę o zamachu. Sprawę skomentował na antenie TVP Info redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.
"Bezczelna manipulacja. Twierdzą, że Antoni Macierewicz nie przekazał materiałów, które mieli Amerykanie. Macierewicz przekazał Amerykanom ten materiał. To był materiał komisji Millera. Chodziło o to, by sprawdzić, czy wersja komisji Millera jest prawdziwa. Okazało się, że Amerykanie jej zaprzeczyli. Wersja podawana przez komisję Millera i Andoiny była zmyślona. Na podstawie tych materiałów, które zostały negatywnie zweryfikowane przez Amerykanów, twierdzą, że materiał został ukryty. On nie mógł zostać ukryty, bo był pokazany przez komisję Millera"
- wypunktował Tomasz Sakiewicz.
Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" ocenił, że "TVN zachowuje się jak goebbelsowska telewizja z czasów stanu wojennego".
"Ja pamiętam, jak mówiono, że Grzegorz Przemyk sam się zabił. Teraz ten sam typ kłamstwa jest powtarzany. Z tyłu wspiera pan Rozenek, który uzasadniał morderstwa stanu wojennego. Bezczelność, napluli nam w twarz. Znowu sobie drwią z naszych elit i prawdy. Musimy na to reagować. Porządny człowiek nie może być oburzony tym faktem. Jeśli kogoś nie oburza to, co robi TVN, nie jest porządnym człowiekiem"
- wskazał.
"Nie liczą na inteligencję swoich widzów. Niestety to działa. Bardzo wielu ludzi ma wątpliwości, zaczyna w takie rzeczy wierzyć. Wierzyć w to, że Putin nie mógł zabić Lecha Kaczyńskiego to tak, jak wierzyć, że mógł zabić w Buczy. To bezczelne kłamstwo, propaganda rosyjska, jest powielana przez TVN, co ciekawe, z kapitałem amerykańskim. Prawdziwa schizofrenia. Komu dziś TVN ratuje tyłek? Putinowi"
- podsumował.