Powiadomił, że z Mariupola przewieziono w ciągu doby 416 mieszkańców miasta do tzw. obozu filtracyjnego w wiosce Bezimenne.
„Filtracją” Rosjanie nazywają sprawdzanie obywateli Ukrainy pod kątem ich poparcia dla władz w Kijowie, kontaktów z siłami zbrojnymi, etc. Po "filtracji" z Bezimennego deportowano do Rosji 512 osób.
Andriuszczenko napisał, że strona ukraińska pracuje nad możliwością sprowadzenia tych osób z Rosji do kraju przez „zaprzyjaźnione kraje”.