Sprawa dotyczy wypowiedzi Moniki Piątkowskiej, która podczas debaty w Polsat News mówiła o aktywności Gibały jako radnego. Kandydatka przekonywała, że przeanalizowała jego głosowania z dwóch kadencji i że w większości przypadków miał wybierać opcję „wstrzymuję się”.
Gibała zakwestionował tę informację. Jego sztab przeanalizował głosowania z całego okresu, w którym zasiadał w Radzie Miasta Krakowa. Według przedstawionych przez niego wyliczeń przypadki wstrzymania się od głosu nie stanowiły większości.
Pełnomocnicy kandydata wskazują, że przeanalizowano około 10 tys. głosowań. Z ich zestawienia wynika, że w jednym roku udział wstrzymań sięgał maksymalnie 20 proc., natomiast w pozostałych latach nie przekraczał 10 proc.
Gibała chce sprostowania i wpłaty na cel charytatywny
Komitet Łukasza Gibały domaga się, aby Monika Piątkowska sprostowała swoją wypowiedź. Sprostowanie miałoby pojawić się zarówno w mediach społecznościowych, jak i w telewizji oraz prasie.
Pełnomocnicy kandydata wnioskują również o wpłatę 10 tys. zł na rzecz fundacji wspierającej Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Prokocimiu.
Sama Piątkowska nie chciała na tym etapie szerzej komentować sprawy. Podczas konferencji prasowej zapowiedziała, że odniesie się do niej po zakończeniu postępowania.
Spór zaczął się podczas debaty
Zaskarżona wypowiedź padła 20 września w programie „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News. Piątkowska mówiła wówczas o sposobie głosowania Gibały i wskazywała na częste - jej zdaniem - wstrzymywanie się od głosu.
W odpowiedzi Gibała tłumaczył, że w przypadku uchwał, które jego zdaniem łączyły dobre i złe rozwiązania, wstrzymanie się było świadomym wyborem.
Teraz o tym, jak należy ocenić sporne twierdzenia, ma zdecydować sąd w postępowaniu wyborczym.
To kolejny pozew w tej kampanii
W kampanii przed drugą turą wyborów prezydenckich w Krakowie doszło już do kilku sporów sądowych. Wcześniej to komitet Moniki Piątkowskiej skierował do sądu wniosek przeciwko Gibale. Sprawa dotyczyła jego wypowiedzi o rzekomych rozmowach z sześcioma radnymi Koalicji Obywatelskiej.
2 października Sąd Okręgowy w Krakowie częściowo uwzględnił tamten wniosek. Sąd zakazał Gibale rozpowszechniania informacji o tym, że sześciu radnych KO miało zgłosić się do niego z deklaracją współpracy, i nakazał opublikowanie sprostowania. Postanowienie nie jest prawomocne.
Wielka finałowa rozgrywka o Kraków
Przedterminowe wybory prezydenckie w Krakowie rozstrzygną się 11 października. W drugiej turze zmierzą się Łukasz Gibała i Monika Piątkowska.
W pierwszej turze Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a Piątkowska 29,91 proc.
Przed kandydatami ostatnie dni kampanii. Spór o głosowania Gibały to kolejny element rywalizacji, która w ostatnich dniach przeniosła się także na salę sądową.