Według doniesień medialnych nie będzie parku wokół Pałacu Kultury. Jeszcze w ubiegłym roku zwycięski projekt na zagospodarowanie przestrzenne wokół PKiN przewidywał stworzenie parku. Teraz Dominika Wiśniewska z biura prasowego urzędu miasta informuje, że „inwestycja nie może być zrealizowana przez zarząd zieleni, ponieważ PKP nie wydały zgody na zajęcie terenu należącego do tej spółki”. Jej zdaniem możliwa budowa przejścia podziemnego między Dworcem Śródmieście a stacją metra Centrum koliduje z „aortą warszawską” (czyli zielenią wokół Pałacu) i dlatego wydanie kilkudziesięciu milionów złotych na miejski projekt byłoby nieekonomiczne.
To jednak nie przekonuje radnych PiS. – To po prostu kolejna obietnica, z której wycofuje się Trzaskowski. Staje się tajemnicą poliszynela, że akcja radnego Szolca i zajmowanie się zmianami klimatu na ostatniej sesji Rady Warszawy były niczym innym jak „przykryciem” naprawdę ważnych spraw. Pierwszą jest zgoda na budowę osiedla przy Jeziorku Czerniakowskim, a drugą rezygnacja z parku, który swego czasu tak zachwalał Rafał Trzaskowski – mówi Dodatkowi Mazowieckiemu "Gazety Polskiej Codziennie" Rafał Frąckowiak.