Jak ustalił "Dziennik Wschodni", który pierwszy napisał o sprawie, Eliasz I. to działacz Prawa i Sprawiedliwości, były radny Białej Podlaskiej, w ostatnich wyborach samorządowych kandydował na radnego do sejmiku woj. lubelskiego w okręgu bialskim.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Postawienie zarzutu o charakterze korupcyjnym Eliaszowi I. potwierdziła rzeczniczka tej prokuratury Agnieszka Kępka.
Prokuratura zarzuca mężczyźnie, że w okresie od kwietnia do czerwca tego roku dwukrotnie zażądał po 400 zł łapówki od właściciela firmy transportowej w zamian za wydanie zgody na przejazd samochodów nienormatywnych tej firmy przez granicę. Według prokuratury, podejrzany "uzależniał od otrzymania korzyści majątkowej wykonanie czynności służbowej polegającej na wydaniu zgody na ten przejazd".
Podejrzany nie przyznał się. Złożył wyjaśnienia, których treści na obecnym etapie śledztwa ze względu na dobro postępowania, nie ujawniamy
- powiedziała Kępka.
Eliasz I. został zatrzymany 30 lipca przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego w Lublinie o tymczasowe aresztowanie Eliasza I., ale sąd zdecydował o zastosowaniu aresztu warunkowego, co oznacza, że podejrzany będzie mógł wyjść na wolność po wpłaceniu kaucji w kwocie 50 tys. zł. Prokuratura złożyła zażalenie na to postanowienie sądu i dopóki nie zostanie ono rozpatrzone przez sąd wyższej instancji podejrzany będzie pozostawać w areszcie.
Za przestępstwo zarzucane Eliaszowi I. grozi kara do 10 lat więzienia.