Straż pożarna tylko w sobotę od północy do godz. 13 w związku z wichurami interweniowała 2 tys. 907 razy, a w piątek - 906 razy. Łącznie odnotowała 3 tys. 813 zgłoszeń.
Strażacy wyjeżdżają do przewróconych drzew, połamanych gałęzi, uszkodzonych budynków i zagrożeń, które wichury spowodowały na drogach.
🚒 Już ponad 3200 interwencji związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru. 🧑🏻🚒🇵🇱Dziękuję strażakom #PSP oraz druhom #OSP za trudną służbę oraz poświęcenie i zaangażowanie w udzielaniu pomocy mieszkańcom. ⚠️ Apeluję o szczególną ostrożność. Ddzisiaj nadal będzie niebezpiecznie‼️ pic.twitter.com/ysl3ndYdYl
— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) February 18, 2023
W sobotę najwięcej zgłoszeń odnotowali w woj. pomorskim - 1 tys. 272, a także w woj. zachodniopomorskim - 355. W woj. mazowieckim przeprowadzili 312 akcji, w woj. warmińsko-mazurskim - 161, w woj. lubelskim - 113, w woj. małopolskim - 109, w woj. wielkopolskim - 107, a w woj. kujawsko-pomorski - 99.
W piątek najwięcej interwencji również było w woj. pomorskim (314) i zachodniopomorskim (189), a także w woj. wielkopolskim (120) i w woj. kujawsko-pomorskim (87).
Wskutek wichur jedna osoba została ranna. Do zdarzenia doszło w Tczewie, przed godz. 4 rano w sobotę. Samochód, którym podróżowało pięć osób, uderzył w leżące drzewo. Poszkodowana osoba trafiła do szpitala.
"Apeluję o szczególną ostrożność. Dzisiaj nadal będzie niebezpiecznie" - przestrzegł w sobotę komendant główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak.