W rozmowie z "Mediami Narodowymi" poseł Konfederacji Krzysztof Bosak postanowił przeanalizować dotychczasową scenę polityczną pod kątem przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Wyszło, że pośród najczęściej wymienianych nazwisk po stronie opozycyjnej tak naprawdę nie ma kandydata odpowiedniego, by wejść do drugiej tury.
- Pojawia się korzystny dla nas splot okoliczności, który umożliwia poważne myślenie o wejściu kandydata Konfederacji do drugiej tury. Ten splot okoliczności to fakt, że inne obozy polityczne wystawiają kandydatów słabych, którzy nie są prawdziwymi liderami swoich partii. Raczej szukają kandydatów kompromisowych, którzy nie zaszkodzą liderom swoich partii. Z Platformy nie startuje pan Schetyna, z Partii Razem nie startuje pan Zandberg, z SLD nie startuje pan Czarzasty, z partii Wiosna nie startuje pan Biedroń. Okazuje się, że chyba jedynym liderem, który ze swojej partii wystartuje jest pan Kosiniak, który też nie jest jakimś pretendentem do wejścia do drugiej tury
- wyjawił.
Warto przy tym dodać, że kandydat Konfederacji również... nie będzie jej liderem. Po pierwsze, ciężko go wskazać, a jeżeli już należałoby zrobić to formalnie, to zostałby nim Jakub Kulesza, przewodniczący koła Konfederacji w Sejmie. On jednak w prawyborach nie kandyduje.
Z powyższej analizy wynika, że ciężko będzie znaleźć odpowiedniego kontrkandydata dla Andrzeja Dudy do walki w drugiej turze wyborów. Ale Krzysztof Bosak nie zasypiał gruszek w popiele, pomyślał i... eureka! To kandydat Konfederacji może wejść do drugiej tury - przynajmniej, jak myśli Bosak, wskazuje na to czysta matematyka.
- O mniej-więcej połowę głosów wyborców takich mniej lub bardziej centrowych lub lewicowych może się ubiegać czterech kandydatów, między którymi będzie dość wyrównana stawka. Jeżeli każdy z nich weźmie po 12-13 procent głosów, a kandydat Konfederacji 14 procent głosów, co przy ostatnim 12-procentowym sondażu i ponad pół roku kampanii przed nami nie jest wykluczone to... jesteśmy w drugiej turze
- powiedział Bosak.
Na razie Konfederacja nie wybrała jeszcze swojego kandydata na prezydenta. Stanie się to dopiero w styczniu 2020 roku. Po dotychczasowych zjazdach wyborczych, najpoważniejszym kandydatem do startu jest... właśnie Bosak.
Oglądam n-ty raz??
— PikuśPOL ?? ? (@pikus_pol) December 12, 2019
- Czy możliwa jest II tura dla kandydata Konfederacji?
Krzysiek:
- Pojawia się dla nas korzystny splot okoliczności, który umożliwia POWAŻNE myślenie o wejściu kandydata konfederacji do II tury ....????
➡️ https://t.co/Sxj8h5OzmS pic.twitter.com/VzLDGLgTkb