Dziś odbywa się posiedzenie rządu. Kluczowym punktem obrad ma być przyjęcie projektu budżetu państwa na kolejny rok.
Na rezultat czeka również były premier RP, Mateusz Morawiecki, który pisze wprost: "minister Domański w końcu będzie musiał odkryć karty i pokazać szerszy obraz finansów publicznych".
Do tej pory raczył nas jedynie pojedynczymi puzzlami takimi jak miesięczne wykonanie dochodów i wydatków budżetu państwa. To jednak zdecydowanie za mało, by móc ocenić pełną kondycję polskich finansów.
– dodaje.
Niemniej, polityk Prawa i Sprawiedliwości zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. Mianowicie: "w tym roku, po raz kolejny, nowe kierownictwo MF nie opublikowało wiosną Aktualizacji Programu Konwergencji, czyli dogłębnej analizy sytuacji makrofiskalnej. Pytanie dlaczego i na czyje polecenie Andrzej Domański ukrywa takie dane?".
Trzy pytania do rządu
W dalszej części swojego wpisu, Morawiecki sformułował trzy konkretne pytania, dotyczące polskiego budżetu. Brzmią one następująco:
"1) Czy jeszcze w tym roku przekroczymy próg 60% relacji długu sektora finansów publicznych do PKB? I ile wyniesie trajektoria jego wzrostu (na spadek chyba liczą już tylko niepoprawni optymiści) w kolejnych latach? My zostawiliśmy Domańskiemu tę relację na poziomie poniżej 50%!
2) Ile wyniesie deficyt sektora finansów publicznych? Przypomnę, że w tym roku prognozowana jego wysokość to aż 6,3%- 6,4% PKB (po równie wysokim w 2024, kiedy wyniósł 6,6% PKB). W przyszłym roku Komisja Europejska i rynki finansowe oczekują zbicia do poziomu 4,5% PKB. Oznacza to konieczność konsolidacji fiskalnej nawet o 40-50 mld zł tylko w ciągu jednego roku.
3) Jak zostaną zabezpieczone środki na wydatki obronnościowe, prorozwojowe inwestycje takie jak CPK czy elektrownia jądrowa oraz tarcze chroniące wszystkie a nie tylko wybrane gospodarstwa domowe przed podwyżkami cen prądu i ciepła?"
Reasumując, pisze: "wydaje się, że MF musi pogodzić ogień z wodą. Niestety ten „ogień” sami wyhodowali swoją nieudolnością w polityce podatkowej i hamowaniu rozwoju gospodarczego. I jak myślicie - czy w budżecie na 2026 znajdzie się kwota wolna od podatku w wysokości 60 tysięcy złotych i szereg innych postulatów ze 100 konkretów? Cóż szkodziło obiecać".
We wpisie znajduje się również grafika ukazująca dług sektora instytucji rządowych i samorządowych w relacji do PKB. Widać wyraźnie, iż Polska zbliża się tu do poziomu 60%, co nie rzutuje pozytywnie na przyszłość polskich finansów.
Z dużym niepokojem czekamy na wyniki dzisiejszej Rady Ministrów, która przyjmie projekt budżetu państwa na rok 2026. Minister Domański w końcu będzie musiał odkryć karty i pokazać szerszy obraz finansów publicznych. Do tej pory raczył nas jedynie pojedynczymi puzzlami takimi jak… pic.twitter.com/MfsmLP2Vw4
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) August 28, 2025