Wczesnym popołudniem we wtorek na szczecińskim Cmentarzu Centralnym, największej nekropolii w Polsce, odwiedzających groby bliskich było jeszcze niewielu.
Po godz. 15 można było spotkać nieco więcej osób, była to jednak liczba daleka od tłumów, które zwykle spacerują po szerokich alejach cmentarza podczas dnia Wszystkich Świętych. Przed główną bramą ustawione były stoiska z kwiatami i zniczami.
Jeden ze sprzedających wskazał, że wiele osób przyszło na cmentarz we wtorek rano, odwiedzający zjawiali się przez cały dzień. Dodał, że liczy na to, iż więcej osób pojawi się w weekend.
"Wraz z kolegą zaryzykowaliśmy i zostaliśmy ze stoiskiem w ubiegły weekend, kwiaty kupowali wtedy m.in. uczestnicy protestów w ramach Strajku Kobiet" – opowiadał.
Przyznał, że dużym ułatwieniem jest decyzja miasta o wydłużeniu czasu otwarcia stoisk o tydzień (do 9 listopada włącznie).
Miasto poinformowało też, że wszyscy ogrodnicy otrzymają zwrot części kosztów wylicytowanego miejsca.
W autobusach i tramwajach dojeżdżających w okolice cmentarza także nie widać było większej niż zwykle liczby osób. Miasto uruchomiło dodatkową linię tramwajową, a tramwaj nr 10 kursuje częściej. Więcej pojazdów zostanie przeznaczonych na dojazd w rejon cmentarza w weekend – o ile nie zmienią się wytyczne związane z epidemią.
Decyzją rządu, w związku z sytuacją epidemiczną, w dniach 31 października – 2 listopada cmentarze były zamknięte.