"Dotychczas nie ma osób poszkodowanych ani uszkodzonych budynków. Powalone drzewa spadły na ciągnik i samochód. Ponadto powalone drzewa uszkadzają linie energetyczne i telefoniczne, ale głównie wyjeżdżamy do usuwania drzew z jedni”
– powiedział rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej Andrzej Król–Łęgowski.
Powalone drzewa zablokowały w niedzielę rano przejazd drogą z Zakopanego w kierunku Morskiego Oka na odcinku Cyrhla – Brzeziny. Strażacy usuwają zatory.
Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) odradzają wszelkich wyjść w góry.
"Wieje bardzo silny wiatr, który utrudnia bądź uniemożliwia wędrowanie. Na szlakach wiatr łamie gałęzie i drzewa, co stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia. Odradzamy wyjścia w góry w takich warunkach"
– czytamy w komunikacie TPN.
Halny zaczął wiać w Zakopanem po północy z piątku na sobotę, a tutejsi strażacy o godz. 4 nad ranem tego dnia odnotowali pierwsze interwencje związane z usuwaniem powalonych drzew z ulic i posesji.