Podczas wizyty oficjalnej w Warszawie 7 grudnia 1970 r. kanclerz RFN Willy Brandt, który przybył, aby podpisać polsko-niemiecki układ państwowy o podstawach normalizacji wzajemnych stosunków, w trakcie uroczystości złożenia wieńca pod Pomnikiem Bohaterów Getta, niespodziewanie padł na kolana na stopniach monumentu i trwał przez dłuższą chwilę w zadumie, z pochyloną głową i splecionymi dłońmi.
06.12.1970 r. - kanclerz RFN Willy Brandt rozpoczął wizytę w Polsce. pic.twitter.com/T3uW7w4jGO
— Historia Fotografią Pisana (@Jan34733995) December 6, 2020
Dziś przed południem odbędą się wspólne polsko-niemieckie obchody 50-lecia wizyty kanclerza RFN Willy’ego Brandta w Warszawie i jego historycznego gestu pod Pomnikiem Bohaterów Getta. Szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski przekazał, że planowano, by rocznicę tę wspólnie uczcili prezydenci Andrzej Duda oraz Frank Walter-Steinmeier. Jednak ze względu na pandemię koronawirusa nie dojdzie do spotkania prezydentów.
W imieniu Andrzeja Dudy wieńce pod Pomnikiem Bohaterów Getta, a także pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego i Pomnikiem Willy’ego Brandta w Warszawie złoży Szczerski. W imieniu Franka-Waltera Steinmeiera wieńce pod pomnikami złożą szef Urzędu Prezydenta Federalnego Stephan Steinlein i ambasador Niemiec w Polsce Arndt Freytag von Loringhoven.
- Uroczystość ta pokazuje, że przy całym dzisiejszym napięciu, które ma miejsce wokół dyskusji europejskiej, prezydenci Polski i Niemiec chcą tę rocznicę podkreślić i widzą istotną rolę w poszukiwaniu gestów pojednania, które wizyta Willy'ego Brandta wyrażała
- powiedział Szczerski.
Prezydencki minister stwierdził, że na drodze polsko-niemieckiego pojednania można mówić o czterech "bardzo symbolicznych gestach".
- Pierwszym był list polskich biskupów do biskupów niemieckich, później właśnie wizyta w Warszawie Willy'ego Brandta, następnie słynna msza w Krzyżowej i znak pokoju między Tadeuszem Mazowieckim i Helmutem Kohlem. Czwartym punktem bez wątpienia jest wspólne wystąpienie w Wieluniu prezydentów Polski i Niemiec w 80. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej
- powiedział Szczerski.
Oceniając to z perspektywy dzisiejszych relacji polsko-niemieckich europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski podkreślił, że "od kanclerstwa Willy'ego Brandta zaczął się nowy etap w relacjach Polski i ówczesnej Republiki Federalnej Niemiec, a także zmiana w polityce wschodniej Niemiec". Wracając do gestu Brandta w 1970 roku w Warszawie prof. Krasnodębski ocenił, że "strona niemiecka być może powinna przemyśleć, nawet w związku z 50. rocznicą tego wydarzenia, że ten gest nie może pozostać samym tylko gestem".
- Jeżeli to jest prawda, że gest ten był skierowany do wszystkich ofiar cywilnych na terenie Polski, to powinny za tym pójść czyny, na które ciągle czekamy mimo upływu czasu. A wiemy przecież, jak okrutne były pacyfikacje polskich wsi, jak wiele ofiar pociągnęły za sobą i nigdy nie doszło do wypłacenia im odszkodowań
- zauważył.