Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Fałszywe zgłoszenie i policja w domu Wocha. Ostry wpis pod adresem Żurka

Kolejna osoba życia publicznego doświadcza fałszywego zawiadomienia o przestępstwie popełnianym w jego domu - odnotował mec. Bartosz Malewski, komentując nagranie Marka Wocha, lidera Bezpartyjnych Samorządowców. W ostatnim czasie najście policji miał także sam adwokat. Wcześniej z fałszywymi zawiadomieniami mierzyli się dziennikarze Republiki, prof. Sławomir Cenckiewicz, a nawet - pośrednio - prezydent Karol Nawrocki. Mec. Malewski wytknął bierność Żurkowi.

„Atak na moją rodzinę, to już przegięcie” - napisał na X Woch w sobotę późnym wieczorem. W krótkim nagraniu poinformował, że w  domu - pod jego nieobecność - zjawiła się policja wskutek zgłoszenia, że „coś się dzieje”.

- Bardzo proszę tych, którzy (takie rzeczy -red.) zgłaszają. Nie róbcie tego

- zakończył nagranie.

Analogiczne zgłoszenie pojawiło się niedawno w odniesieniu do mec. Malewskiego, prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. w sobotę 24 października w mieszkaniu adwokata znalazło się siedmiu funkcjonariuszy. "Usłyszałem głośne, mocne walenie w drzwi i wezwanie: 'Policja, otwierać!'. (...) Mieli kuloodporne kamizelki, tarcze, a dwóch z nich trzymało już w dłoniach broń palną" - relacjonował wówczas mec. Malewski.

„Kolejna osoba życia publicznego doświadcza fałszywego zawiadomienia o przestępstwie popełnianym w jego domu, a Prokurator Generalny Waldemar Żurek nadal nie uznał za stosowne, by zająć jednoznaczne stanowisko w sprawie, połączyć wszystkie postępowania celem wspólnego rozpoznania i objąć postępowanie nadzorem. Nie, prokuratura w tym czasie wysyła do TK prokuratora na telefon” - skomentował nagranie Wocha.

Kulminacja fałszywych donosów miała miejsce pod koniec maja br. Wówczas, po anonimowych donosach dotyczących najpierw możliwego pożaru, a potem - zagrożenia życia osób przebywających w lokalu, służby - straż pożarna oraz policja - weszły siłowo, wyważając drzwi, do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Interwencja w lokalu trwała kilkanaście minut. Mieszkanie było puste. Wcześniej podobne zajścia miały miejsce w mieszkaniu prof. Sławomira Cenckiewicza; jeszcze wcześniej w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza oraz u innych dziennikarzy i współpracowników Telewizji Republika.

Interwencje policji realizowane były wskutek zgłoszeń o możliwych samobójstwach, osobach nieżyjących lub podłożonych materiałach wybuchowych.

Źródło: niezalezna.pl, X

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska