Na konferencji prasowej władze Elbląga poinformowały, że w szpitalu wojewódzkim w tym mieście zaszczepiono dotąd 620 osób, a w szpitalu miejskim kolejnych 600 osób.
W sumie w szpitalu wojewódzkim chce się zaszczepić około tysiąca osób i 1,2 tys. osób z grupy zero z innych placówek medycznych – poinformował wiceprezydent Elbląga Michał Nissan.
Dyrektor szpitala miejskiego w Elblągu Mirosław Gorbaczewski powiedział, że w jego placówce zaszczepiono dotąd 600 osób z 700 chętnych.
"Zaszczepić się chce prawie cały biały personel, mniej chętnych jest wśród personelu niemedycznego" – powiedział Gorbaczewski.
W sumie w szpitalu miejskim w Elblągu chce się zaszczepić 75 proc. pracowników. Z innych placówek w szpitalu miejskim chce przyjąć szczepionkę 900 medyków.
"Od przyszłego tygodnia zaczniemy robić drugie szczepienia dla tych, którzy już przyjęli pierwszą dawkę" – powiedział Gorbaczewski. Dodał, że liczba zamawianych szczepionek zależy od możliwości realizacji szczepień. Szczepionki zamawiane są w czwartek, dostarczane w poniedziałek i szczepienia wykonywane są do południa w piątek. W Elblągu nie zmarnowano żadnej dawki szczepionki.
Władze Elbląga zadeklarowały, że od przyszłego tygodnia w mieście rozpoczną się szczepienia podopiecznych DPS-ów. Szczepienia populacyjne mają być realizowane w 19 punktach – w szpitalu, w ambulatorium i w 17 punktach podstawowej opieki zdrowotnej.