Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Dwie twarze jednej osoby”. Wiceprezes IPN o nieudanej prowokacji Overbeeka w muzeum Polaków ratujących Żydów

Jest 2016 rok. Ekke Overbeek dla dziennika TROUW wypowiada się pochlebnie o powstaniu miejsca poświęconego Ulmom, jednak w rozmowie na stronie z wiceprezesem IPN, Mateuszem Szpytmą, zadaje serię gotowych pytań dotyczących "szmalcownictwa, donosicielstwa i mordowania Żydów na dużą skalę przez Polaków". - Prowokacja się nie udała, a Overbeek otrzymując odpowiedzi, nie potrafił pogłębiać tematu. Nie odnotowałem, aby materiał ten kiedykolwiek został przez niego wyemitowany - relacjonuje dziś spotkanie sprzed siedmiu laty Szpytma.

Autor:

Na naszych stronach kilkukrotnie opisywaliśmy już postać holenderskiego dziennikarza, Ekke Overbeeka, który w ostatnim czasie w swojej książce "Maxima Culpa. Jan Paweł II wiedział" uderza w osobę papieża-Polaka. Overbeek był także ekspertem w reportażu TVN "Franciszkańska 3". W przeszłości jednak wypromował on rzekomą ofiarę nadużyć seksualnych w Kościele, która z czasem okazała się oszustem - Marka Lisińskiego.

Ekke Overbeek od lat "specjalizuje się" w tematach dotyczących Polski. W swoich wcześniejszych tekstach Holender, znany z uwielbienia dla Donalda Tuska, pisał m.in. o "rusofobicznej Polsce", "rusofobie Jarosławie Kaczyńskim" i o ustawianiu Rosji przez PiS "w roli czarnego luda". Za rządów PO-PSL twierdził też, że Rosja i Polska potrzebują siebie nawzajem, chwalił również administrację Tuska za "pragmatyczną" politykę energetyczną wobec Rosji.

Kontakt z osobą Ekke Overbeeka miał także wiceszef Instytutu Pamięci Narodowej, Mateusz Szpytma. Było to w 2016 r., w przededniu otwarcia Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów, podczas wizyty prasowej korespondentów zagranicznych

- Wśród nich jest bardzo zainteresowany wizytą Ekke Overbeek, rejestrujący wszystko kamerą, reprezentujący holenderski dziennik TROUW. Wypowiada się nawet do materiału, który przygotowała strona zapraszająca i chwali w nim pomysł powstania miejsca poświęconego Ulmom, wyrażając również wielkie zainteresowanie „jak ono będzie odebrane” - pisze na Facebooku Szpytma.

Dodał jednak, że Overbeek poprosił go "na bok o wypowiedź tylko do jego kamery"

"Wyciąga notes z pytaniami i przechodzi do ich zadawania. Wśród pytań pojawiają się niemal wyłącznie te dotyczące szmalcownictwa, donosicielstwa i mordowania Żydów na dużą skalę przez Polaków. Poddaje w wątpliwość sens powstania Muzeum, przynajmniej w takim kształcie. Trwa to co najmniej 20 minut. Nigdy w życiu - ani wcześniej, ani później nie otrzymałem od jednego człowieka tak wielu i tak tendencyjnych pytań dotyczących jednej sprawy. Były one zresztą skonstruowane bardzo sprytnie, aby wyprowadzić mnie z równowagi. Ekke Overbeek nie był ich autorem. On je tylko odczytał jako swoje. Nie okazałem zdenerwowania, nie przerwałem wywiadu, nie odpowiedziałem na żadne pytanie w sposób emocjonalny. Prowokacja się nie udała, a Overbeek otrzymując odpowiedzi, nie potrafił pogłębiać tematu. Nie odnotowałem, aby materiał ten kiedykolwiek został przez niego wyemitowany"

– relacjonuje tamto spotkanie wiceszef IPN.

Mateusz Szpytma wskazał, że teraz Overbeek mówi "o trosce wobec Kościoła katolickiego w Polsce" i o tym, by "prawda zatriumfowała".

"Jaka jest prawdziwa twarz Ekke Overbeeka w tej sprawie…"

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej