Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dziś uroczystość Wszystkich Świętych. To dzień szczególnej zadumy i wspomnienia naszych bliskich zmarłych

Dziś Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych, w której wspomina wszystkich wiernych, którzy osiągnęli po śmierci zbawienie i łaskę Nieba. W polskiej tradycji, w tym dniu odwiedzamy groby naszych bliskich i wspominamy ich. Dzisiejsza uroczystość najdobitniej przypomina, że każdy wierny powołany jest do świętości. - Świętość to nie tylko bycie dobrym człowiekiem, ponieważ tyle wymaga humanizm i zwykła przyzwoitość, ale to również wiara i otwarcie na łaskę Boga - przypomina bp Wiesław Śmigiel.

Autor:

Uroczystość Wszystkich Świętych obchodzona jest w Kościele Rzymskokatolickim od X w. W tym dniu Kościół wspomina wszystkich wiernych, którzy po śmierci osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie, także tych, którzy nie zostali oficjalnie wyniesieni na ołtarze. W ten sposób przypomina, że świętość jest powołaniem każdej osoby ochrzczonej.

Geneza uroczystości Wszystkich Świętych sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. Początkowo wszystkich świętych wspominano w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, na Wschodzie zaś wszyscy męczennicy byli wspominani w piątek po Wielkanocy.

Wyraźny charakter tej uroczystości nadał papież Bonifacy IV (608-615) w 609 r. Początkowo była ona obchodzona w Rzymie 13 maja. W tym dniu wspominano Matkę Bożą i wszystkich męczenników, czyli osoby, które oddały życie za wiarę w Chrystusa.

Święto to dla całego Cesarstwa Rzymskiego ustanowił papież Grzegorz IV (827-844). Zostało ono wówczas przeniesione z 13 maja na 1 listopada. Najprawdopodobniej decyzja ta wiązała się z tym, że z okazji tego święta do grobów męczenników pielgrzymowało wówczas wielu ludzi, których trzeba było wyżywić. Tymczasem w maju w Rzymie brakowało żywności. Stąd decyzja o przeniesieniu święta na okres jesienny, kiedy żywności było więcej. W 935 r. papież Jan XI rozszerzył obchody tego święta na cały Kościół.

W VIII w. w dniu uroczystości Wszystkich Świętych zaczęto wspominać wszystkich, którzy nie byli męczennikami, ale umarli w opinii świętości. W ten sposób powstała tradycja dnia, w którym Kościół cieszy się dostąpieniem chwały Bożej tych wszystkich, którzy oficjalnie nie zostali ogłoszeni świętymi.

W uroczystość Wszystkich Świętych w liturgii śpiewa się "Litanię do wszystkich świętych", która należy do najstarszych litanijnych modlitw Kościoła. Tego dnia w kościołach czytany jest fragment Ewangelii według św. Mateusza, mówiący o ośmiu błogosławieństwach.

W 1970 r. mszał rzymski, czyli księga liturgiczna zawierająca teksty stałych i zmiennych części mszy św., wprowadził nową prefację, która uwypukliła treść tego święta. Czytamy w niej, że "uroczystość obejmuje nie tylko świętych kanonizowanych, ale wszystkich zmarłych, którzy osiągnęli doskonałość, a zatem także zmarłych krewnych i przyjaciół".

Zgodnie z tradycją w uroczystość Wszystkich Świętych wierni odwiedzają cmentarze, na których pochowani są ich krewni i przyjaciele. Znicze, które stawia się tego dnia na nagrobkach, symbolizują nadzieję i pamięć o osobach, które odeszły, a kwiaty są symbolem bezinteresownej miłości.

W uroczystość Wszystkich Świętych wierni mają obowiązek uczestniczenia w mszy świętej.

W oktawie uroczystości Wszystkich Świętych, czyli 1-8 listopada, można uzyskać odpust zupełny, czyli darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy, dla tych, którzy w czyśćcu oczekują pełni zbawienia.

Warunkiem uzyskania odpustu jest odwiedzenie cmentarza i wypełnienie zwykłych warunków, tj. przystąpienie do komunii św. w dniu nawiedzenia cmentarza i odmówienie modlitw "Ojcze nasz" i "Wierzę w Boga" oraz jakiejkolwiek modlitwy w intencjach wyznaczonych na dany dzień przez papieża.

"Świętość to dążenie do doskonałości"

Bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, podkreślił, że "świętość to nie tylko bycie dobrym człowiekiem, ponieważ tyle wymaga humanizm i zwykła przyzwoitość, ale to również wiara i otwarcie na łaskę Boga".

- Po prostu trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. Jednak nie wystarczy przyjąć i wypełniać Boże przykazania, ale potrzeba jeszcze otwarcia na Ducha Świętego i świadomość, że to Bóg zbawia

 – powiedział ordynariusz toruński.

- W drodze do świętości pomagają słuchanie i zachowywanie słowa Bożego, życie we wspólnocie wiary – Kościele oraz świadectwo miłości – wyjaśnił bp Śmigiel. Wskazał, że "ważne są także sakramenty, które pozwalają spotkać się z dobrym Bogiem".

- Świętość to nie przeświadczenie, że jestem doskonały, ale ciągłe nawracanie się i dążenie do doskonałości, której spełnienie jest w spotkaniu z Bogiem. Powinien temu towarzyszyć rachunek sumienia, uznanie własnej grzeszności, spowiedź św. i eucharystia, która jest pokarmem na życie wieczne

 – powiedział biskup.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane