Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Dziś ostatni moment na projekty obywatelskie". Marszałek Witek obnażyła narrację opozycji

Ustawa o procedowaniu projektów obywatelskich wyraźnie mówi, że muszą one być procedowane najpóźniej sześć miesięcy od pierwszego dnia zwołania posiedzenia Sejmu. Patrząc na harmonogram obrad, jest to ostatni moment, kiedy możemy to zrobić" - powiedziała dziś marszałek Sejmu Elżbieta Witek, odpowiadając na zarzuty, jakoby Sejm nie chciał zajmować się rozwiązaniami dot. epidemii koronawirusa.

Autor:

Podczas konferencji prasowej Witek skomentowała słowa polityków opozycji, którzy stwierdzili, że procedowanie w Sejmie kontrowersyjnych projektów obywatelskich dot. m.in. zaostrzenia prawa do przerywania ciąży oraz noweli prawa łowieckiego przewidującej dopuszczenie dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia do udziału w polowaniach, o ile ich rodzice lub opiekunowie prawni wyrażą zgodę, to "próba przykrycia tego, co jest teraz najważniejsze" i że "można było zająć się tymi projektami wcześniej".

- To jest kłamstwo ze strony opozycji, dlatego że te projekty były rozpisane na poszczególne posiedzenia Sejmu i państwo na Prezydium Sejmu i na Konwencie Seniorów zawsze byli przeze mnie uprzedzani o tym. Dyskutowaliśmy, że mamy tak napięty harmonogram, bo były te ważniejsze sprawy związane z tym, że trzeba było pomóc przedsiębiorcom i pracownikom, że odsuwaliśmy te projekty obywatelskie, ale nie w czas nieokreślony, bo wszyscy wiedzieli, że musimy się tym zająć do końca kwietnia

- powiedziała.

Marszałek Sejmu zwróciła uwagę, że "w art. 13 ustawa o procedowaniu projektów obywatelskich wyraźnie mówi o tym, że najpóźniej one muszą być procedowane sześć miesięcy od pierwszego dnia zwołania posiedzenia Sejmu. Patrząc na harmonogram obrad Sejmu, jest to ostatni moment, kiedy możemy to zrobić" - podkreśliła.

Jej zdaniem "to nie jest nic innego poza wypełnieniem zapisów ustawy o procedowaniu projektów obywatelskich". - To jest ostatni termin. Oczywiście, mogłam zwołać dodatkowe posiedzenie i zająć się tymi pięcioma ustawami, ale to by niczego nie zmieniło. Termin się kończy wraz z końcem kwietnia albo na początku maja i musiałabym złamać ustawę, a tego nie będę robić - powiedziała Witek.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane