Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dramatyczna sytuacja Puszczy Białowieskiej. Ozdoba: Gdybyśmy kontynuowali wycinkę otuliny, rzecz wyglądałaby zupełnie inaczej

Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska, przyznał dzisiaj, że sytuacja Puszczy Białowieskiej jest dramatyczna. - Będę na to namawiał swojego kolegę, który odpowiada za Lasy Państwowe, żeby wziął po prostu za rękę jednego, czy drugiego geniusza, który to blokował i żeby pokazał co tak naprawdę zrobił i kto jest za to odpowiedzialny - powiedział w Radiu Plus.

Autor:

Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności w Parlamencie Europejskim dała w ubiegłym tygodniu zielone światło na wprowadzenie zmian w traktacie o Unii Europejskiej. Propozycja zakłada, że z kompetencji państw członkowskich UE wyjęte zostaną m.in. kwestie dotyczące lasów, zarządzania gruntami, ładem przestrzennym i wodami. 

Podczas odbywającej się przed tygodniem konferencji prasowej, Edward Siarka, wiceminister klimatu i środowiska, wskazał, że jeśli Polska odda kontrolę nad lasami "biurokracji unijnej", to może się okazać, że lasy w kraju "zostaną obciążone takimi działaniami, które będą szkodzić polskiej przyrodzie".

- Doprowadzą do tego, że będą obszary zamierania przyrody, czego przykładem jest Puszcza Białowieska - powiedział Siarka.

Dziś, inny z wiceministrów klimatu i środowiska, Jacek Ozdoba, w Radiu Plus mówił o stanie Puszczy Białowieskiej.

- Stan faktyczny jest taki, że niestety gatunki, które były podatne na funkcjonowanie kornika zostały po prostu przez niego zaatakowane. Gdybyśmy wtedy podjęli, kontynuowali właściwie decyzję, dotyczące wycinki otuliny, czyli zabezpieczenia przed tym żeby nie było większego roznoszenia tej zarazy, która była właśnie związana z tym gatunkiem, o którym tutaj wspomniałem, mielibyśmy sytuację zupełnie inną (...) W gatunkach, które powinny tam występować mamy ponad milion metrów sześciennych, leżące właśnie z uwagi na ten problem, który był zaprzestaniem wycinki, która była racjonalna, a ci pseudo-ekolodzy, którzy się przykuwają do drzew, niczego nie rozumieją

- powiedział.

Na sugestię dziennikarza, by zaprosić do puszczy przedstawiciela Komisji Europejskiej, by zobaczył skutki zaprzestania wycinki, Ozdoba stwierdził:

- Sądzę, że to jest dobra droga i będę na to namawiał swojego kolegę, który odpowiada za Lasy Państwowe, żeby wziął po prostu za rękę jednego, czy drugiego geniusza, który to blokował i żeby pokazał co tak naprawdę zrobił i kto jest za to odpowiedzialny. Mamy szereg działalności, które związane z ochroną środowiska i pod przykrywką tych wszystkich pseudo organizacji, które są sponsorowane częściowo przez Federację Rosyjską, blokowane są kluczowe inwestycje.

W 2017 r. w Puszczy Białowieskiej rozpoczęła się wycinka, mająca na celu powstrzymanie plagi kornika drukarza. W tej sprawie do protestów ruszyły organizacje "ekologiczne", uruchomiona została także Komisja Europejska. Efektem było skierowanie przez KE do TSUE pozwu ws. domniemanego zagrożenia integralności obszaru Natura 2000, w którym przekonywano, że wycinka "nie była zgodna z celami ochrony Puszczy Białowieskiej".

TSUE w listopadzie 2017 r. pod groźbą kary finansowej nakazał zaprzestanie wycinki w Puszczy Białowieskiej, co zostało przez stronę polską wykonane. W kwietniu 2018 r. uznał, że jest ona niezgoda z prawem unijnym. 

Autor:

Źródło: Radio Plus, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska