Wykonać strzelanie szkolne nr 4 z wozu bojowego – takie zadanie otrzymały załogi Bojowych Wozów Piechoty (BWP-1). Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że to strzelanie wykonuje się z wody. 3 kompania zmechanizowana z 10 Brygady Kawalerii Pancernej strzelanie wykonywała z jednej wyznaczonej ścieżki. BWP-1 po wpłynięciu do wody i minięciu linii otwarcia ognia, rozpoczynał strzelanie do celów, które znajdowały się na przeciwległym brzegu, w odległości od 500 do 900 m. Pojawiające się cele załogi wozów bojowych zwalczały strzelając zarówno z armaty, jak i z karabinu maszynowego. Po trafieniu pierwszego celu BWP-1 podpływał do przodu, a po wykryciu kolejnego załoga prowadziła ogień - czytamy na portalu 10. BKPanc.
Strzelania prowadzone były przy asyście grupy ratunkowo – ewakuacyjnej. Na miejscu prowadzenia zajęć obecne były łodzie motorowe oraz pojazdy do wyciągania i ewakuacji sprzętu, ponieważ zawsze trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność. Szkolenie poprzedzone zostało instruktażem, a także wzorowym pokazem ewakuacji ludzi oraz sprzętu, tak aby każdy wiedział co ma robić w sytuacji zagrożenia. Oczywiście wcześniej żołnierze przeszli szereg zajęć i szkoleń, które pozwoliły im przygotować się właściwie do wykonania strzelania z wody. Dzień wcześniej dokonano sprawdzenia szczelności wozów na akwenie, po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności określonych w dokumentacji specjalistycznej - podaje pancerna brygada.