Podczas sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku premier Mateusz Morawiecki został zapytany o to, dlaczego rząd zdecydował się na zamknięcie lokali gastronomicznych, które mają "lepsze bezpieczeństwo sanitarne niż hipermarkety".
Jak zaznaczył szef rządu w lokalach gastronomicznych, przy jednym stoliku przez dłuższy czas zazwyczaj siedzi kilka osób. "Są to pomieszczenia, w których zdaniem epidemiologów dużo częściej może dochodzić do zachorowań ze względu właśnie na to, że w pomieszczeniach, które często nie są wietrzone, przebywają ze sobą osoby, które są w stosunkowo dużej bliskości" - powiedział premier.
Dodał, że z racji specyfiki takich miejsc osoby tam przebywające nie mają założonych maseczek ochronnych. "Mają zdjętą maseczkę podczas posiłku. Dlatego gastronomia tworzy większe zagrożenia i stąd takie decyzje, które zapadły już dwa tygodnie temu" - podkreślił.