Podczas wprowadzenia do konferencji, Przemysław Czarnek zwrócił uwagę na spotkania, które ostatnio odbył, w tym z przedsiębiorcami, pracodawcami, a także ambasadorami państw G7, gdzie również dyskutowano na temat gospodarki, przemysłu europejskiego, systemu ETS. Zaznaczył, powołując się na przykład jednego z przedsiębiorców, prowadzących firmę energochłonną, że energia stanowi 35 proc. ceny produktu końcowego i odsetek ten zwiększa się.
Jeśli nie znajdziemy rozwiązania dla tej sytuacji, która ma dzisiaj miejsce, to będziemy popadać w ubóstwo i to pokazują wszystkie statystki. W ciągu ostatnich 10 lat Europa zmniejszyła emisję CO2 o 30 proc. W tym samym czasie świat zwiększył emisję CO2 o 60 proc. W tym samym czasie, kiedy Europa zmniejszyła emisję o 30 proc., zmniejszyła również swój udział w światowych przemyśle o te same 30 proc. Firmy europejskie wyprowadzają się poza Europę. Dlaczego? Bo prąd, energia w Europie z uwagi na absurdalną politykę klimatyczną UE, niezauważającą świata i tego, co się dzieje, jest nawet sześciokrotnie droższa niż w Chinach i trzykrotnie droższa niż w USA. Tracimy możliwość bycia konkurencyjnymi
- mówił Czarnek.
- Oddzielmy politykę środowiskową i to, że chcemy żyć w czystym świecie, od absurdalnej ideologicznej polityki klimatycznej UE, bo jedno z drugim nie idzie w parze. Dziś walczymy o to, żeby nasze dzieci, wnuki, nie żył w skrajnym ubóstwie, bo jeśli nie zatrzymamy procesu deindustrializacji Europy, a nie zatrzymamy, jeśli nie zadbamy o tani prąd, to deindustrializacja doprowadzi do upadku przedsiębiorstw, bezrobocia, biedy, do utraty poczucia godności osobistej - dodał.
Musimy natychmiast wyjść z ETS-u ❗️#CzasNaNiższeRachunki pic.twitter.com/E1OGtrmJhd — Przemysław Czarnek (@CzarnekP) May 28, 2026
Zwrócił uwagę na to, że przyrasta w Polsce liczba powiatów, gdzie bezrobocie jest dwucyfrowe i proces ten przyspiesza.
- Wiatraki można lubić albo nie lubić. Ja lubię, kiedy ludzie mają pracę, mają pieniądze, stać ich na opłacanie rachunków i kiedy nie cierpią skrajnej biedy. I przed tą skrajną biedą my, politycy, musimy ochronić kolejne pokolenia. ETS to szaleństwo, a szaleństwo zwiększy się po 1 stycznia 2028 r. kiedy wejdzie ETS2
- podkreślił kandydat PiS na premiera.
‼️ ETS to jest szaleństwo, które już dziś podnosi rachunki. Natomiast ETS2 może uderzyć jeszcze mocniej w portfele Polaków. Droższe ogrzewanie, droższy prąd, droższe życie - Wiceprezes PiS, kandydat na Premiera RP @CzarnekP.
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 28, 2026
👉 Udostępnij! #CzasNaNiższeRachunki pic.twitter.com/1nNgT9h8Xz
🔴Konsultacje ustawy wyprowadzającej Polskę z systemu ETS #CzasNaNiższeRachunki https://t.co/5kF3f2QSDl
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 28, 2026