Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Czarnek podsumował Nowacką: Najgorsza minister w najsłabszym rządzie

"Barbara Nowacka to najgorsza minister w najsłabszym rządzie III RP"- ocenił podczas konferencji prasowej były szef MEiN Przemysław Czarnek.

Autor: Anna Zyzek

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, politycy PiS odnieśli się do informacji o problemach uczniów związanych z błędnie wystawionymi świadectwami szkolnymi.

Reklama

Jak przypominamy, w poniedziałek Ministerstwo Edukacji Narodowej informowało o możliwych błędnie wydanych świadectwach ukończenia szkoły na blankietach niezabezpieczonych przed fałszerstwem oraz z nieaktualnym symbolem. Chodzi o użycie przez niektóre szkoły skrótu MEN zamiast właściwego dla rozporządzenia: MEiN.

Czarnek: Nowacka to najgorsza minister

Były minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek ocenił, że mamy do czynienia z minister Barbarą Nowacką, "czyli najgorszą minister w najsłabszym rządzie III RP Polskiej”. Jak wskazał, niektórzy uczniowie mają problem przez „niebywały bałagan, niechlujstwo i zaniedbania MEN”.

Z kolei była wiceminister edukacji Marzena Machałek zauważyła, że przez zaistniały problem i wystawienie świadectw na nieważnych drukach, tysiące polskich uczniów będą miały kłopoty z rekrutacją. - Można powiedzieć, że tysiące uczniów zostały bez ważnych świadectw - dodała. - Jest to rażące zaniedbanie, wynikające z niestaranności przygotowywania prawa - dodała.

Zdaniem innego byłego ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego problem wynika z „lenistwa samej minister”. Jak mówił, zmieniła ona druki i pieczątki, którymi dysponuje w resorcie, jednocześnie nie zmieniając rozporządzenia, określającego wzór świadectwa ukończenia szkoły podstawowej czy szkoły ponadpodstawowej, w tym skrót który powinien widnieć w stopce.

Zauważył, że gdy ministrem był Przemysław Czarnek, to skrót MEiN, czyli Ministerstwo Edukacji i Nauki, był jak najbardziej właściwy. - W momencie rozdzielenia ministerstwa (na Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego) powinien się pojawić w stopce skrót MEN. Jak rozumiem, część dyrektorów oraz informatyków, wiedząc jaka jest oficjalna nazwa Ministerstwa Edukacji w Polsce, wydrukowała druki, które nie obowiązują, to prawda, ale na logikę tak powinno być - powiedział Piontkowski.

 

 

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl
Reklama