Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, politycy PiS odnieśli się do informacji o problemach uczniów związanych z błędnie wystawionymi świadectwami szkolnymi.
Jak przypominamy, w poniedziałek Ministerstwo Edukacji Narodowej informowało o możliwych błędnie wydanych świadectwach ukończenia szkoły na blankietach niezabezpieczonych przed fałszerstwem oraz z nieaktualnym symbolem. Chodzi o użycie przez niektóre szkoły skrótu MEN zamiast właściwego dla rozporządzenia: MEiN.
Czarnek: Nowacka to najgorsza minister
Były minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek ocenił, że mamy do czynienia z minister Barbarą Nowacką, "czyli najgorszą minister w najsłabszym rządzie III RP Polskiej”. Jak wskazał, niektórzy uczniowie mają problem przez „niebywały bałagan, niechlujstwo i zaniedbania MEN”.
💬 Wiceprezes PiS @CzarnekP: 2 tyg. temu zakończył się rok szkolny - nie ma wątpliwości, że najgorszy rok szkolny w historii III RP, bo mamy do czynienia z min. Barbarą Nowacką, czyli najgorszą minister w najsłabszym rządzie III RP. Wydawało się, że ten rok szkolny jest poza nami… pic.twitter.com/x8x3Z9YIOS
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) July 10, 2025
Z kolei była wiceminister edukacji Marzena Machałek zauważyła, że przez zaistniały problem i wystawienie świadectw na nieważnych drukach, tysiące polskich uczniów będą miały kłopoty z rekrutacją. - Można powiedzieć, że tysiące uczniów zostały bez ważnych świadectw - dodała. - Jest to rażące zaniedbanie, wynikające z niestaranności przygotowywania prawa - dodała.
Zdaniem innego byłego ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego problem wynika z „lenistwa samej minister”. Jak mówił, zmieniła ona druki i pieczątki, którymi dysponuje w resorcie, jednocześnie nie zmieniając rozporządzenia, określającego wzór świadectwa ukończenia szkoły podstawowej czy szkoły ponadpodstawowej, w tym skrót który powinien widnieć w stopce.
Zauważył, że gdy ministrem był Przemysław Czarnek, to skrót MEiN, czyli Ministerstwo Edukacji i Nauki, był jak najbardziej właściwy. - W momencie rozdzielenia ministerstwa (na Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego) powinien się pojawić w stopce skrót MEN. Jak rozumiem, część dyrektorów oraz informatyków, wiedząc jaka jest oficjalna nazwa Ministerstwa Edukacji w Polsce, wydrukowała druki, które nie obowiązują, to prawda, ale na logikę tak powinno być - powiedział Piontkowski.