Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ciężarna 33-latka zmarła w szpitalu. Niedzielski zapowiada powołanie zespołu

Dziś zostanie powołany zespół, który będzie odpowiadał za dopracowanie wytycznych w sprawie terminacji ciąży, czyli aborcji, wydanych w roku 2021 - oświadczył minister zdrowia Adam Niedzielski.

Autor:

W poniedziałek w Warszawie odbyła się konferencja prasowa na temat standardów opieki nad pacjentką w sytuacji konieczności przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży (aborcji).

"Każda kobieta w tym kraju ma prawo – w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia – do przerwania ciąży, czyli do aborcji. Te dwa warunki powinny być traktowane rozłącznie"

– podkreślił w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

"To prawo do przerywania ciąży zostało również na moją prośbę doprecyzowane" – wskazał Niedzielski na konferencji prasowej zorganizowanej m.in. w kontekście śmierci 33-letniej kobiety, pani Doroty z Bochni, która w piątym miesiącu ciąży trafiła do szpitala w Nowym Targu.

Chodzi o wytyczne przedstawione przez dwóch konsultantów – w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz w dziedzinie perinatologii.

"7 listopada 2021 roku, po pierwszych zdarzeniach, które budziły wątpliwości – związanych ze sprawą ciężarnej pacjentki w Pszczynie, poprosiłem konsultantów o szczegółowe wytyczne określające, jak postępować w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia pacjentki. Te warunki (...) bardzo wyraźnie wskazywały na decyzję kobiety, decyzję pacjentki, która w tej sytuacji ma również znaczenie w procesie dokonania ostatecznej decyzji" – podkreślił minister.

Minister powoła zespół

W Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu z powodu wstrząsu septycznego 24 maja zmarła 33– letnia Dorota z Bochni, która była w piątym miesiącu ciąży. Z dokumentacji medycznej wynika, że kilka godzin wcześniej, o godz. 5.20, USG wykazało obumarcie płodu. W nocy z 20 na 21 maja zaczęły odchodzić jej wody płodowe.

"Powołam dziś zespół, który w większym gronie ekspertów – już nie tylko dwóch konsultantów w dziedzinie ginekologii i położnictwa oraz perinatologii przygotuje jeszcze bardziej szczegółowe wytyczne postępowania" – zapowiedział minister Niedzielski

Zaznaczył, że "w Polsce każda kobieta w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia ma prawo do terminacji ciąży, czyli wykonania zabiegu aborcji". Podkreślił, że "warunki jego dokonania trzeba traktować rozłącznie". Zastrzegł, że "definicji zdrowia odnosi się nie tylko do zdrowia fizycznego, ale również psychicznego".

"Rzecznik praw pacjenta i minister zdrowia są od egzekwowania tego prawa pacjenta i prawa pacjentek, dlatego będziemy dopracowywać wytyczne, które zostały wydane w roku 2021 i zrobimy to szerokim gronie, zapewniając parytet udziału kobiet" – zapowiedział minister Niedzielski.

Szef MZ dodał, że "ustawa o jakości oferowała rozwiązania dla pacjentów, którzy są dotknięci błędami medycznymi".

"Ta sytuacja jest dla nas kolejnym czynnikiem, który przesądza o tym, że rozwiązania propacjenckie, które mówią o rejestracji błędów medycznych, o systemie kompensacji za błędy medyczne, muszą się w polskim systemie opieki zdrowotnej pojawić" – powiedział Niedzielski. 

"Doszło do naruszenia praw pacjentki"

Rzecznik praw Pacjenta poinformował, że "jeżeli chodzi o ten tragiczny przypadek z Nowego Targu, niezwłocznie po sygnałach medialnych podjęliśmy wyjaśnienia z urzędu". Podał, że w tej sprawie skorzystano z opinii konsultanta krajowego ds. położnictwa i ginekologii prof. Krzysztofa Czajkowskiego, a także z opinii wewnętrznych ekspertów m.in. pani doktor Moniki Sadowskiej.

"Doszliśmy do następujących ustaleń: mianowicie doszło do naruszenia praw pacjentki, doszło do naruszenia prawa do udzielania świadczeń zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, doszło do naruszenia praw pacjenta do udzielania świadczeń zdrowotnych z należytą starannością, ale również w zakresie naruszenia prawa pacjenta do uzyskania rzetelnej klarownej informacji o stanie zdrowia i tego, jaki jest plan terapeutyczny wobec tego pacjenta, a również stwierdziliśmy naruszenie praw pacjenta do dokumentacji medycznej w postaci nierzetelnego jej wypełniania i braków w dokumentacji" – powiedział Chmielowiec. 

"Początkowo wszystko było dobrze"

Głos na konferencji zabrał także konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii prof. Krzysztof Czajkowski. Podkreślił on, że "w tym konkretnym przypadku początkowo wszystko było dobrze". 

"Pacjentka otrzymała dużą dawkę antybiotyku, który na podstawie doświadczeń powinien obejmować również bakterie, które najczęściej powodują zakażenie na terenie Polski. Niestety okazało się, że bakteria jest oporna na ten antybiotyk i przyszedł taki moment, w którym pogorszyły się parametry zakażenia. Był to moment, w którym należało tę ciążę zakończyć. Nie wiadomo, czy pacjentkę udałoby się uratować, ale przynajmniej byłoby poczucie, że zrobiono wszystko w tym kierunku"

– tłumaczył Czajkowski.

Jego zdaniem "oczywiście łatwo po fakcie wyciągać wnioski, ale należy zadać sobie pytanie, czy rzecz była do uniknięcia".

"Postępowanie było prawidłowe, wykonano wszystkie badania, zlecono antybiotyk" – mówił. Dodał, że "trudno było założyć od razu, że antybiotyk działający w 99 proc. tym razem nie zadziała, ale był taki moment, gdzie można było spróbować dodać kolejny antybiotyk albo zakończyć ciążę".

Wyraził nadzieję, że po działaniach powołanej komisji tego typu sytuacje będą zdarzały się jeszcze rzadziej niż obecnie.


W Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu z powodu wstrząsu septycznego 24 maja zmarła 33–letnia Dorota z Bochni, która była w piątym miesiącu ciąży. Z dokumentacji medycznej wynika, że kilka godzin wcześniej, o godz. 5.20, USG wykazało obumarcie płodu. W nocy z 20 na 21 maja zaczęły odchodzić jej wody płodowe.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane