Do zdarzenia, które było przedmiotem śledztwa, doszło przed południem 18 maja 2019 roku w Busku-Zdroju. Funkcjonariusze zostali wezwani na interwencję do jednego ze sklepów, gdzie według zgłoszenia mężczyzna z nożem miał grozić klientowi.
"Na miejsce natychmiast wysłano dwóch funkcjonariuszy, którzy zastali przed sklepem mężczyznę odpowiadającego wyglądem opisowi mężczyzny z nożem. Policjanci rozpoczęli legitymowanie 37-latka. W tym czasie ze sklepu wyszedł 33-letni mężczyzna, który zachowywał się agresywnie wobec funkcjonariuszy, stosował wobec nich przemoc fizyczną, chcąc uniemożliwić prowadzenie im czynności służbowych"
– opisywał przebieg zdarzenia Prokopowicz.
Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu agresywnego mężczyzny. "W tym celu musieli go obezwładnić i wówczas Łukasz Sz. wydobył nóż, którym zdołał zadać dwa ciosy w plecy interweniującego funkcjonariusza. Wtedy został skutecznie powstrzymany przez jednego ze stojących obok mężczyzn, który ruszył na pomoc policjantowi" - dodał prokurator.
Łukasz. Sz. i 37-letni Łukasz W. zostali zatrzymani, starszy z nich był nietrzeźwy. Obrażenia funkcjonariusza nie okazały się groźne.
Sz. usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy związany z usiłowaniem zabójstwa funkcjonariusza policji, stosowaniem wobec niego przemocy w celu zmuszenia do zaniechania prawnej czynności służbowej, dokonaniem czynnej napaści na tego policjanta oraz spowodowaniem u niego obrażeń ciała. Drugi związany ze znieważaniem kolejnego funkcjonariusza. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Prokopowicz zaznaczył, że w tej sprawie zgromadzono kompletny materiał dowodowy, a w tym uzyskano opinię biegłych psychiatrów po przeprowadzonej obserwacji psychiatrycznej. "Z opinii tej wynika, iż podejrzany w czasie popełniania zarzucanych mu czynów miał całkowicie zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem, czyli był niepoczytalny" – powiedział Prokopowicz. Jednocześnie biegli wskazali, że koniecznym jest zastosowanie wobec Łukasza Sz. środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
"Biegli uznali, że istnieje realne i wysokie prawdopodobieństwo dokonania przez niego takich samych lub podobnych czynów o znacznej społecznej szkodliwości, jak te zarzucane mu w niniejszym postępowaniu"
– zaznaczył prokurator.
Prokuratora skierowała do Sądu Okręgowego w Kielcach wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie środków zabezpieczających wobec podejrzanego. Wniosła też o dalsze stosowanie tymczasowego aresztowania. Prokopowicz zaznaczył, że wnioskowany środek zabezpieczający orzekany jest bezterminowo.
"Co do Łukasza W., który był drugim podejrzanym w sprawie, już wcześniej wyłączono materiały do odrębnego rozpoznania, skierowano akt oskarżenia i Sąd Rejonowy w Busku – Zdroju w dniu 28 października 2019 roku wydał wobec niego wyrok skazujący"
– podkreślił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.