Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Burmistrz Bełżyc może na razie spać spokojnie

Referendum w sprawie odwołania burmistrza Bełżyc (Lubelskie), wyznaczone na 20 grudnia, zostało zawieszone decyzją komisarza wyborczego w Lublinie w związku z zagrożeniem sanitarno-epidemiologicznym. Nowy termin głosowania komisarz wyznaczy w odrębnym postanowieniu.

Autor:

"W związku z zagrożeniem sanitarno-epidemiologicznym na terenie powiatu lubelskiego spowodowanym SARS-CoV-2 oraz stanowiskiem Głównego Inspektora Sanitarnego zawieszam głosowanie w referendum gminnym w sprawie odwołania Burmistrza Bełżyc przed upływem kadencji"

- głosi postanowienie komisarza wyborczego w Lublinie Marcina Chałupki opublikowane na stronie internetowej lubelskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego.

Komisarz przywołał w uzasadnieniu m.in. stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego z 9 grudnia tego roku, w którym wskazana jest data po 17 stycznia przyszłego roku jako najwcześniejsza dla akcji wyborczych.

Nowy termin głosowania w referendum wyznaczony zostanie niezwłocznie po ustaniu przyczyny zawieszenia głosowania i uzyskaniu pozytywnej opinii Głównego Inspektora Sanitarnego – zapowiedział komisarz Chałupka.

Referendum - wyznaczone wcześniej na niedzielę 20 grudnia - dotyczy odwołania burmistrza Bełżyc (Lubelskie) Ireneusza Łucki. Inicjatorzy referendum zarzucają mu arogancję i brak troski o przyszłość gminy. Burmistrz odpiera zarzuty i mówi, że referendum to inicjatywa polityczna.

Pełnomocnik inicjatorów referendum Mateusz Winiarski mówił w listopadzie tego roku, że "burmistrz nie słucha mieszkańców, podejmuje decyzje bez ich udziału". Inicjatorzy referendum zarzucają mu też m.in. likwidację szkoły w Chmielniku, zrezygnowanie z dotacji na instalacje solarne i urządzenie siłowni na wolnym powietrzu, inicjowanie podwyżek opłat za odbiór śmieci, częste zmiany kadrowe w urzędzie oraz kosztowny remont jego siedziby.

Burmistrz Bełżyc Ireneusz Łucka zapewniał że stawiane mu zarzuty są nieuzasadnione.

"Rozszerzyłem godziny przyjęć interesantów na cały czas mojej pracy, uczestniczę we wszystkich wiejskich spotkaniach z mieszkańcami, dyskutuję ich propozycje i w miarę możliwości przedkładam je radnym do realizacji"

– powiedział Łucka. Podkreślił, że problemy, których dotyczą zarzuty, leżą w kompetencji rady miejskiej. A ta w niektórych przypadkach podejmowała decyzje jednogłośnie. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane