Mszę św., która odbywa się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w przeddzień 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego pod przewodnictwem biskupa Guzdka, koncelebrują bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej i Michał Janocha, bp pomocniczy diecezji warszawskiej.
W homilii bp Guzdek podkreślił, że pomimo upływającego czasu czyny powstańców "nadal są powodem podziwu i zdumienia". Dodał, że "powstańczy czyn niesie przesłanie dla kolejnych pokoleń Polaków o bezcennej wartości, jaką jest wolność".
"O wolności nie wystarczy marzyć. Należy o nią walczyć i bronić jej, niejednokrotnie płacąc najwyższą cenę"
- zaznaczył.
Hierarcha przypomniał, że "heroiczna, trwająca ponad dwa miesiące walka z przeważającymi siłami niemieckiego okupanta była możliwa dzięki niezwykłej umiejętności współdziałania".
"Godna podziwu była jedność żołnierzy Armii Krajowej i ludności cywilnej, kobiet i mężczyzn, dorosłych, młodzieży i dzieci, duchownych i świeckich, harcerzy i harcerek. W pamiętnych sierpniowych dniach wszyscy stanowili jedną wielką rodzinę"
- powiedział.
Według niego, "dziś ojczyzna woła nie o daninę krwi i męczeństwo, ale domaga się naszej uczciwej pracy, poświęcenia i ofiary dla dobra wspólnego".
"Pomyślności narodu i państwa nie jest w stanie zabezpieczyć nawet największy geniusz lub najlepszy sojusz. Nade wszystko potrzebne są jedność i współpraca"
- ocenił duchowny.
Bp Guzdek zwrócił uwagę, że "warunkiem pomyślnej przyszłości narodu jest szukanie tego, co łączy". "Niech więc cierpliwy i rozważny dialog pomoże nam rozwiązywać nawet najtrudniejsze problemy w naszej ojczyźnie" - zaapelował.