Bosak spotkał się ze swoimi sympatykami na szczecińskich Wałach Chrobrego. Podczas poprzedzającego spotkanie briefingu prasowego powtórzył apel do polskich władz o blokowanie pakietu mobilności, o czym mówił także podczas wcześniejszej wizyty w Lubuskiem.
Wskazywał, że Unia Europejska tworzy system "nie tylko niekonkurencyjny, ale też nierównych zasad".
Jak dodał, obecny rząd składa obietnice bez pokrycia – wymienił m.in. zapowiedź budowy promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej i okrętów dla Marynarki Wojennej, z którego – wskazał – "nie zrealizowano nawet 10 proc.".
Zapytany o propozycje dla Pomorza Zachodniego odpowiedział, powołując się na ostatni punkt swojego programu wyborczego "Nowy Porządek", którym jest – jak zaznaczył – "deglomeracja", czyli przeniesienie części instytucji poza Warszawę.
Dopytywany, jaka instytucja mogłaby znaleźć swoje miejsce w Szczecinie odpowiedział, że kampania wyborcza nie jest czasem na podawanie konkretnych propozycji
Dodał, że w regionie trzeba też stawiać na turystykę wodną. Wskazał, że w Zachodniopomorskiem szereg powiatów żyje z turystyki, a jego zdaniem powinna być to nie tylko turystyka plażowa, ale też sporty wodne, które, jak powiedział – "mogłyby być rozwinięte bez porównania bardziej", ale obecnie kluby żeglarskie nie otrzymują wsparcia.
Na pytanie o propozycje dla przemysłu okrętowego odpowiedział, że ta gałąź wymaga wsparcia, ale przede wszystkim zaprzestania "mydlenia oczu".