Na uwagę, że "w PiS trzeszczy", a jeden z zawieszonych wcześniej posłów - chodzi o Lecha Kołakowskiego - odchodzi i zapowiedział, że zabierze ze sobą innych, Błaszczak zaznaczył, że Zjednoczona Prawica "wygrała - i to dwukrotnie - wybory parlamentarne, do Parlamentu Europejskiego, wybory samorządowe i w końcu Andrzej Duda wygrał dwukrotnie wybory prezydenckie".
- Oczywiście różnimy się między sobą, ale wierzę w kompromis odnośnie do realizacji programu, z którym szliśmy do wyborów. Bo tym się też odróżniamy od naszych konkurentów, że jesteśmy wiarygodni. Realizujemy zobowiązania wyborcze. To nie zawsze jest łatwe, ale jesteśmy konsekwentni
- powiedział Błaszczak.
"Sądzę, że również te przeciwności przezwyciężmy. Zmieniamy Polskę dla kolejnych pokoleń, dla dobrej przyszłości i to nas łączy" - stwierdził.
W kontekście niedawnych wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych - które wygrał kandydat Demokratów Joe Biden - szef MON wyraził przekonanie, że "dotychczasowe - bardzo dobre - partnerskie relacje z USA nie ulegną zmianie". Dodał, że ich "bardzo ważnym elementem" jest ratyfikowana niedawno przez prezydenta Andrzeja Dudę polsko-amerykańska umowa o współpracy obronnej.
- Ta umowa to trwała i liczniejsza obecność wojsk USA w naszym kraju, to na jej podstawie w Polsce stacjonować będzie dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA, które jest odpowiedzialne za siły amerykańskie rozlokowane w naszej części Europy
- powiedział szef MON. Zaznaczył, że w umowie Polska zobowiązała się do zapewnienia infrastruktury gotowej, w razie potrzeby, do przyjęcia nawet 20 tys. żołnierzy amerykańskich.
- Tak właśnie wygląda długofalowe budowanie bezpieczeństwa Polski, a jeżeli dodamy do tego jeszcze przez cały czas postępujący proces modernizacji Wojska Polskiego, okaże się, że te działania gwarantują stabilność i bezpieczeństwo nie tylko Polski, lecz także całego regionu – mam nadzieję, na długie lata
- stwierdził.
Pytany czy cieszy go "tryumf Bidena", czy może "po cichu liczył" na reelekcję prezydenta Donalda Trumpa, Błaszczak stwierdził, że "obecnie bardzo dobre i bliskie relacje Polski i USA, to efekt ciężkiej pracy zarówno w Polsce, jak i po drugiej stornie Atlantyku".
"I mam tu na myśli nie tylko prezydenta Donalda Trumpa i jego administrację, lecz także licznych polityków i kongresmanów z Partii Demokratycznej"
- W trakcie naszych wspólnych rozmów politycy obu amerykańskich partii zajmowali jasne i jednoznaczne stanowisko ws. zagrożeń na wschodniej flance NATO i opowiadali się za wzmocnieniem amerykańsko-polskich relacji. Już teraz Polska stała się w tej części świata partnerem strategicznym dla USA
- powiedział minister obrony.
Błaszczak został także zapytany o to, czy jako osoba, która przeszła zakażenie koronawirusem odda osocze. Zapewnił, że zrobi to w najbliższym czasie.