"W związku z pojawiającymi się informacjami na temat zatrzymania właściciela firmy DEMAR, działającej na polskim rynku od ponad 40 lat, pragniemy poinformować, że współpracujemy ze wszystkimi organami w celu szybkiego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Ponadto informujemy, że sytuacja ta nie ma wpływu na bieżącą działalność firmy"
– napisał zarząd przedsiębiorstwa w oświadczeniu.
W poniedziałek Żandarmeria Wojskowa zatrzymała właściciela firmy DEMAR, która w latach 2014–2020 dostarczał do Sił Zbrojnych RP wadliwe obuwie. Wartość kontraktu to niemal 68 mln zł. DEMAR miał zastosować gorszej jakości materiały, niż wymagał zamawiający.
Przedsiębiorca z Nowego Targu usłyszał zarzut doprowadzenia komendantów 2. Regionalnej Bazy Logistycznej w Warszawie i 3. Regionalnej Bazy Logistycznej w Krakowie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 67 974 117,30 zł w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Właścicielowi firmy DEMAR zarzuca się, że wprowadził w błąd co do jakości trzewików dostarczanych do Sił Zbrojnych RP. Określoną w specyfikacji produktu tkaninę o odpowiedniej jakości zastąpił dużo tańszym materiałem, który nie spełniał zakładanych parametrów. Jest to przestępstwo określone w artykule 286 par. 1 kodeksu karnego. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.
Żandarmeria Wojskowa na poczet przyszłych kar dokonała zajęcia ruchomości, gotówki i papierów wartościowych o wartości nie mniejszej niż 30 mln zł.