W opublikowanym komunikacie biskupi podkreślili, że kłopoty finansowe sanktuarium fatimskiego nie mogą być powodem do przeprowadzania zwolnień. Zaznaczyli jednak, że pracownicy zainteresowani odejściem mogą zgodnie ze swoją wolą rozwiązać umowę o pracę.
- Nie będzie zwolnień. Żadnych. Nie zostaną one przeprowadzone w sanktuarium w Fatimie
- potwierdził dzisiaj rzecznik prasowy portugalskiego episkopatu ksiądz Manuel Barbosa.
Jednocześnie ks. Barbosa podkreślił, że biskupi “solidaryzują się w pełni” z władzami sanktuarium w Fatimie oraz wyrażają “uznanie za prowadzoną przez nie pracę”.
2 września rzeczniczka prasowa sanktuarium w Fatimie Carmo Rodeia powiedziała w rozmowie z portugalskimi mediami, że z powodu znaczącego spadku datków, jaki miał miejsce podczas tegorocznej wiosny wskutek epidemii koronawirusa, rozważane jest zwolnienie około 50 z 300 pracowników tego miejsca kultu maryjnego.
Rodeia wyjaśniła, że do poważnych trudności finansowych przyczyniła się głównie trwająca między połową marca a początkiem czerwca przerwa w przyjmowaniu pielgrzymów z powodów zagrożenia epidemicznego spowodowanego Covid-19.
Dotychczas Fatima nawiedzana była przez 6 mln pielgrzymów rocznie, w tym ponad 20 tys. Polaków, jednej z trzech najliczniejszych tam zagranicznych grup narodowościowych.