Położna oddziałowa z oddziału ginekologiczno-położniczego Barbara Sadlik podkreśliła, że od początku pandemii COVID-19 działania lekarzy i całego personelu dążyły do stworzenia kobietom maksymalnie bezpiecznych warunków pobytu w szpitalu.
"Wyznaczyliśmy strefy czerwoną, pomarańczową i zieloną, aby odizolować pacjentki chore na COVID-19 lub podejrzane o zakażenie koronawirusem. Było to niezwykle trudne, gdyż dotyczyło pacjentek rodzących oraz kobiet w okresie połogu. Wszystko działo się w czasie, gdy oddział był przepełniony"
– powiedziała Sadlik.
Zaznaczyła, że sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy dyrekcja szpitala udostępniła dodatkowe pomieszczenia oddziałowi.
"Mogliśmy utworzyć tam filię przeznaczoną tylko dla pacjentek zakażonych. Dzięki temu na głównym oddziale przebywają wyłącznie pacjentki zdrowe. W filii hospitalizowane są zakażone SARS–CoV-2 kobiety ciężarne oraz takie, które mają problemy ginekologiczne. Opiekę nad nimi sprawuje zmieniający się co kilka godzin personel, maksymalnie zabezpieczony w środki ochrony osobistej"
– podkreśliła.
Rzecznik szpitala Anna Szafrańska poinformowała zarazem, że wśród 24 rodzących kobiet, które były zakażone SARS-CoV-2, trzy trafiły do niego, gdyż zostały odesłane z innych podmiotów medycznych.
Szpital wojewódzki w Bielsku-Białej to jedna z największych i najnowocześniejszych placówek na południu. Ma m.in. 17 oddziałów i 19 poradni specjalistycznych.